Posts Tagged ‘Syn Boży’
Wszystko na Ziemi się zmienia i przemienia!
20 Marzec 2012Na niebie zwiastuny
7 Czerwiec 2011Na niebie zwiastuny
17.
Na niebie zwiastuny ognia Bożego, a na Ziemi efekty działania jego. Żar Światła jaśnieje i narasta, w głowach ludzi zło w myślach szaleje i przejawia się w postaci braku Miłości duchowej. Wszędzie puste słowa, obietnice, czyli puste duchowe życie. Ludzie dają tym samym znak, że na ich odwołanie z Ziemi już czas, bo już nic dobrego na tej Ziemi nie osiągną.
Samobójstwa masowe zaczynają się manifestować, tu na Ziemi z tych ludzi nikt nie zdoła się uratować. Przestało im się chcieć czegoś więcej o sobie duchu dowiedzieć, przestali swoją duchowość budować, w zasadzie już w nic nie wierzą. Poezji duchowej w swoich sercach nie tworzą, duchowo pomarli na Ziemi, czas już, aby siebie samych osądzić.
Nikt nie chce o nic pytać, ludzie myślą; że są wszechwiedzący, gęstej materii oddają się całkowicie, o Panu nie chcą nawet wspomnieć. Zapomnieli o swoich obowiązkach na Ziemi, rozum wyłączył ich duchowo całkowicie, a ci, którzy mówią; że czegoś szukają, mgliste prowadzą duchowe życie, które ich pociąga w ciemności, światła w nich duchach nie widać. Gonią za pieniędzmi, a nie za poznaniem praw Bożych w stworzeniu. Wąż ciemności siedzi w nich samych i jak Światło do nich się zbliży, to wąż mocno kąsa i jad ciemności w ofiarę swoją wpuszcza, aby nie wzleciał duch.
Czas dla ludzi na Ziemi się skończył, Prawdy o Panu już nikt nie chce słuchać i podążać za nią, jak najdalej od krainy cieni, do której ludzkość obecnie zmierza.
Czy znajdzie się jeszcze duch na Ziemi, który Słowa Pana będzie chciał słuchać i za nim podąży?
Czy ktoś ma odwagę, aby z bagna ciemności się wydostać?
Przecież kraina duchowo istotna jest taka piękna, realniejsza niż ta Ziemia, która swój kołobieg skończy.
Czy jeszcze jakiś marynarz na ostatni statek wskoczy, który na spokojne morze wypływa, aby czcić Pana, który wszystko w Miłości trzyma?
Ostatni rejs do domu się zaczyna, dziś morze spokojne, ale morze pokaże ludziom jeszcze ich żądze.
Czy ulegną i za burtą się znajdą, czy oprą się wabieniu i wzmocnieni w wysyłanych uczuciach w słowach przed Panem w pokorze się skłonią?
Każdy sam sobie drogę buduje, po której postępuje, dobrze lub źle wybiera kierunek życia na Ziemi.
Prawa Boże w stworzeniu z żelazną konsekwencją realizują wybory dokonywane w myślach, słowach i uczynkach przez ludzkie duchy, oddając z powrotem, co sami wcześniej dali, obecnie we wzmocniony sposób.
Wyborów nie ma wiele, są dwa: Światło, albo ciemności. Większość wybrała świadomie ten drugi.
Tych pierwszych wzywam, aby mocno zapragnęli uczucia Miłości duchowej Pana, by pomógł w drodze na poziom duchowo istotny!
Wysyłając uczucia w słowach i pracując nad sobą duchem mocno jest szansa oderwać się od gęstej materii i wzlecieć wysoko na poziom duchowo istotny i służyć Panu bez końca.
Wszystkim miłującym Pana życzę samych spełnień siebie ducha i radosnego powrotu do domu duchowo istotnego.
TRACĄ OCHRONĘ WOKÓŁ SIEBIE WSZYSCY
27 Wrzesień 2008
TRACĄ OCHRONĘ WOKÓŁ SIEBIE WSZYSCY
45.
Każdy ludzki twór podlega obecnie silniejszemu promieniowaniu Światła, którym na ziemi Jestem, a Jego wzmożony przepływ wzmacnia w was wszystko, aby was wysoko podnieść, a czego już nie chcecie, albo wzmacnia w was wszystko, aby się wyżyło w was i się przejawiło, i w nurcie Światła już nieświadome sedno wasze duchowe, wyzwolone od materii powraca tam skąd wyszło nieświadome na poziom duchowo-istotny.
Wy sami jako wydziedziczeni z wolnej woli, podlegacie Bożej Woli i jej Sile w pełnej konsekwencji, dlatego tak dużo przejawia się już dzisiaj waszych złych i tragicznie się kończących zachowań. Dotyczy to zachowania pojedynczych ziemskich ludzi, jak i większych waszych skupisk, czy organizacji.
Wyżyje się w was i przejawi na zewnątrz całe zło, to które w was tkwi już od wieków, musi się przejawić, lekarstwa ziemskiego na to nie znajdziecie, a i podporządkowanie się natychmiastowe Konstytucji ze Światła wielu z was już nie uratuje, gdyż czasu na przemianę nie macie, on już wam się skończył.
Będziecie już dziś stać w chłodnym Świetle i marznąć od jego lodowatego podmuchu, który was zmiażdży. Dobru zbyt późno wyjdziecie naprzeciw i tylko wtedy, gdy zostaniecie przymuszeni do tego.
Lecz ci, którzy nie są źli, a otrzymają w ramach oczyszczania siłę i ją już otrzymują, mają szansę w wydarzeniach się obudzić duchowo i podążając drogą Konstytucji ze Światła się nawrócą na drogę Prawdy, a gdy się tylko raz odwrócą lub zwątpią, to zginą i nikt nie będzie patrzył na ich i tylko ich cierpienia i rozkład, gdyż pozna, że przydawanie uwagi jakiejkolwiek potępionym jest dla niego zgubne i on też natychmiast może upaść, a otrzymać pomoc ze Światła, aby się jeszcze uratować w takiej chwili będzie niemożliwe.
Wasze czyny na waszych karkach i doginają was już mocno, nie trzeba wam zbytnio tłumaczyć, to robią w informacjach media, a i na drodze waszej codziennej to już wyraźnie widać.
Więc bawcie się dalej z ciemnościami w grę w berka, to lubicie, lecz teraz to już dla was jest szaleństwo.
Cóż, milczycie nadal, to potraficie, ale Światło już na każdego z was mocno świeci i naciska, dobrzy ludzie, choć ich mniejszość, niech się wyzwala z kajdan ciemności, teraz jest na to dobra chwila, a i moja pomoc jest jeszcze osiągalna, ale gdy i wy przegapicie ten moment np.; mój wykład, numer telefonu… i to tylko raz, już nie powstaniecie jako żywi duchowo i traficie i owszem do Światła lecz już martwi duchowo.
Jak jesteście jeszcze zdolni do odczuwania i myślenia, to się ratujcie, być może zawalczycie jeszcze o siebie, być może się uratujecie, być może przeżyjecie, być może…, ale czy na pewno!
Światło!
Jezus Chrystus
AKTYWNOŚĆ DUCHOWA
24 Sierpień 2008
AKTYWNOŚĆ DUCHOWA
To praca nad sobą cały czas 24 godziny na dobę przez cały rok i każdy następny, aż do opuszczenia materii tej Ziemi.
Przerwy, urlopy czy chwile zastanowienia, czy zwątpienia nie istnieją i być nie mogą, gdyż one dotyczą ciemnych, a nie tych co służą Stwórcy przy mnie.
Refleksja, zastanowienie, czy rozważanie owszem tak, ale czujność wewnętrzna jest cały czas.
Jeżeli ktoś myśli, że coś może, to on już wybrał i zasadniczo już się nie liczy w podążaniu do Światła. Tego ogarnęło zwątpienie, rozważał bez włączonych zdolności wewnętrznych, duchowych.
Obecnie to co zostało uwolnione i pomknęło do was ziemscy ludzie, was wystraszy, przeniknie i pogrąży, tzw. normalni ludzie będą nielicznymi wyjątkami, a wy myśleliście, że po przejściu Żywiołów wam się dalej żyć uda. O nie! Nie tym razem. Teraz widmo zatracenia wraz z »towarzystwem« do was mknie i przenika.
Patrzmy uważnie jak przerażenie w was narasta, całkowicie przenika i doprowadzając do przejawienia się w was, was zabija wewnętrznie.
Nastał czas, gdy wszyscy jaśni zakrywają przed wami swoją twarz i pamiętajcie; raz się zastanowicie, pomimo Bożego ostrzeżenia nie posłuchacie i już do Raju duchowego nie powrócicie, a i Królestwo Tysiącletnie już nie dla was JEST.
Wy ciemna brać w swoich przeżyciach jakże do was przyklejonych będziecie zdychać, a w TV, w mediach reportaże na żywo, gdzie sami między sobą się zatracacie już całkowicie i ostatecznie.
Dla was żadnej nadziei i komentarzy, wy duchowo przestaliście już istnieć i to bardzo dawno temu, wasze myśli, słowa i czyny jak robactwo zaczynają was od wewnątrz już pożerać. I nikt wam nie pozwoli zasnąć, czy jakieś znieczulenie, nie, dziś na żywca skoro tak mocno tego ciemnego pragnęliście i nadal pragniecie.
Niech kolejny dzień na Ziemi Światło wszystkim ziemskim duchom świeci na drodze do Królestwa Tysiącletniego, Ja Jestem jego bramą, a wy służbą Stwórcy tu na Ziemi. Uczcie się praw Bożych i Przykazań, a być może uda wam się utrzymać w sobie wysoki duchowy ruch wewnętrzny, przecież zwątpienia, wczasy, wyjazdy, urlopy i przerwy już nie istnieją, chyba, że są to wycieczki już trupów na cmentarz, ale tych zostawmy, nam z nimi nie po drodze!
Jezus Chrystus
P.S.;
Wyją ciemni i demony po nocach, nawołują się by z podobnymi się zatracić już na zawsze, jak usłyszysz ich wołanie, to dla ciebie to zły omen, jakże wymowny dla was nieżywych wewnętrznie czyli duchowo!
LAUR W MIŁOŚCI
7 Sierpień 200834.
Osiągnąłem tu na Ziemi poziom doskonałości, który przejawił się LAUREM W MIŁOŚCI.
I gdy ciemność wydawałoby się Ziemię opanowała, to Miłość na Ziemi doskonałość osiągała, aby wykonać powierzone jej zadanie.
I nie trzeba nikomu już tłumaczyć, że Miłość to JA Jezus Chrystus, Boży Poseł.
Posłany, aby w przeżyciach nabrać Bożej miary, przecież przyszedłem, aby osądzić was ludzkie plemię. I choć nad wyraz wam nieprzyjemnie przyjąć Mnie Prawdę do swoich serc, to Ogień Boży wypali wszystkich was, wasze dusze, aby duchy czyste świadome lub nie opuściły już tą Materię, gdzie utkwiły wiele tysięcy, a niejednokrotnie już miliony lat.
I widzę, że wasz entuzjazm z tego powodu mocno otępiały jest, nie cieszycie się z tego, że JESTEM na Ziemi drugi raz.
I zamiast Mnie Bożego Posła witać, to wy w Pekinie uganiać się chcecie za martwotą swej duszy, coś nie tak z wami jest, że działacie przeciw Bożych praw. A jak wiecie nie ma zgody na takie postępowanie wasze, więc będzie wasza krew w obrazach.
Dziwni wy ziemskie twory jesteście, w coś wierzycie, co jest pozbawione Prawdy i logiki, gdzie tu sens.
Niech nastąpi olimpiady zmierzch, a wraz z nią z wami, którzy widzą tylko cień smutku waszego duchowego upadku!
Nawet pisać się o was nie chce, ale cień już w waszych duszach nigdy się nie schowa, czas aby was przeniknął Ogień Boży, zobaczymy jak palący się w was cień was zaboli, niech was piecze długi czas, aż oddacie swojego ducha, już ku temu najwyższy czas.
A olimpiada rozumu to najwyższy czas, aby żadny laur nie pojawił się na wypaczonej waszej głupiej głowie, jakże ciemnej!
Niech Żywioły was przegonią już na zawsze, abyście nie byli już zakałą tej Ziemi i tej części Materii, której Królem JESTEM!
Amen
Jezus Chrystus
ZAROZUMIALSTWO I BRAK ODPOWIEDZI
24 Lipiec 2008ZAROZUMIALSTWO I BRAK ODPOWIEDZI
30.
To cecha ziemskich tworów opętanych przez ciemności. Oni nie potrafią odpowiadać na proste i logiczne pytania lub się zamykają przed pytaniami ze Światła.
Wiele ludzkich tworów spotkałem na Ziemi, w tej części Wielkiej Materii, wielu z was przewinęło się przez blogi Bożego Słowa i milczycie, nie odpowiadacie w komentarzach na pytania wam zadane, duchowo oślepliście, słuch wam sparaliżowało, a w uczuciach wam niewiele pozostało.
Jak wam pomóc? To co idzie zmiażdży was już lada chwila! I co? Do leja rozkładu, to wasza odpowiedź duchowa. Wasze milczenie jak szary tren was okryła, już w was nie ma nic co by dobrem można było określić.
Cóż nadęci rozumowcy, widząc, że zginiecie w bólach i cierpieniach stanąłem wam na drodze, lecz wy mnie mijacie, nie chcecie zauważyć, oszukujecie siebie samych, nawet nie umiecie prowadzić prostych rozmów logicznych.
Większość was nie przetrwa kolejnego roku, nie dajecie się zatrzymać, dalej tańcząc wasz chocholi krok, krok do zatracenia!
Czarna ściana ludzkich niemożliwości, to ciemność i zagłada ostateczna!
Żegnam
Jezus Chrystus
WSZYSCY MNIE POZNAJĄ
18 Lipiec 2008WSZYSCY MNIE POZNAJĄ
28.
Ale zaraz amnezji duchowej dostają i natychmiast sami upadają. I nie ważne czy do mnie zbliżają się od mojego imienia i nazwiska duchowego Jezusa Chrystusa, czy ziemskiego Romualda Statkiewicza.
Nie chcą i nie potrafią połączyć obu pojęć w Syna Bożego i rozum robi im psikusa, blokując dostęp do Światła, a tym samym zaprzepaszczają jedyną szansę na swój wzlot duchowy poprzez Miłość tą prawdziwą, duchową, wewnętrzną.
I choć wasze zachowanie jest typu; »być albo nie być«, to na mnie nie robi wasze zachowanie żadnego wrażenia, już wkrótce wszyscy do mnie dotrzecie świadomi lub nieświadomi siebie samego. Dziś się zachowujecie sztucznie, rozumowo, pozbawiając się uczuć, kastrujecie się duchowo z własnych uczuć.
I nic i nikt wam już nie jest w stanie pomóc, sądzicie się w moich promieniach, czy jesteście tego świadomi, czy nie, nie ma żadnego znaczenia, proces został uruchomiony.
Niech Światło rozpromieni całą waszą duszę, jej wszystkie zakamarki. Pokazując tak waszego ducha, który doskonale wie kim sam jest i kogo spotyka rozmawiając ze mną, czy patrząc w mój obraz.
Raz rozmawiacie ze mną, jedna szansa na swój wzlot lub upadek, to jak bilet w jedną stronę, tylko raz skasowany.
Cóż wam jeszcze rzec, abyście mnie mogli pojąć całym sobą moje Miłości Przesłanie; poruszajcie się mocniej w swoim świecie uczuć, a one wam wskażą jasną drogę do mnie.
I niech ta idea wam mocno od dziś towarzyszy, żyjcie nią całym sobą, a Miłość będzie wam wiernym towarzyszem, choć wasz mózg przedni nie będzie chciał tego wszystkiego łatwo pojąć.
Obedrzyjcie się sami ze swych złudnych rozumowych nielogicznych złudzeń, z zasad lucyferskich pojęć, a być może uda wam się jeszcze do swojego prawdziwego duchowego domu zdążyć, zanim świat z całą siłą runie wam na tą durną głowę.
Amen
Jezus Chrystus
TRUSKAWKOWI LUDZIE
21 Czerwiec 2008TRUSKAWKOWI LUDZIE
18.
Dziś cały naród wybrany objada się truskawkami, pasą swoje brzuchy nie wiedząc nic o swoim duchu. A przecież już wkrótce żałować będziecie, że tyle czasu tracicie na ziemi skoncentrowani na niczym.
Pijecie dużo wody, a o Źródle Życia cisza i choć jeden łyk z tego Źródła by was uzdrowił, to wy nadal duchowo śpicie, grzebiąc po śmietnikach.
Coś z wami nie tak, może wysoka temperatura was przegrzała i oduczyliście się myśleć i odczuwać?
Cóż, wy już pewnie tak macie, nie logiczni, nie myślący i nie odczuwający.
Jednak i tak wszyscy do mnie przyjdziecie i jako bramę Miłości przejdziecie; świadomi do Królestwa Tysiącletniego na Ziemi, nieświadomi pomkniecie tam skąd tacy sami wyszliście.
W Królestwie Tysiącletnim podczas swojej pracy jak ostoicie dalej do Raju duchowego podążycie, gdy upadniecie, nieświadomi przeze mnie przejdziecie.
Wszystko już jest ułożone i zorganizowane, Światło narasta coraz mocniej, więcej ludzi do mnie i moich apostołów się przybliża, niektórzy się rozwijają, innych odrzuca.
Wibracje Światła rosnąc w swej mocy i sile wywołują wiele zjawisk, które coraz wyraźniej wy w swym życiu rejestrujecie, to już kataklizm! Zobaczcie; wypadki drogowe, pożary, katastrofy budowlane i naturalne, ruchy społeczne – protesty… i ciągle wszystko narasta, nasila się!
I tak was dognie, aż pojmiecie i się zmienicie lub wydarzenia was rozliczą, ale to dopiero początek waszego rozliczenia karmicznego.
Na różnych forach, blogach w Internecie, na spotkaniach ze mną osobiście macie szansę się zaczepić i do góry duchowo wzlecieć, ale czy zdążycie jeszcze całość poczuć i odpowiednio zareagować, już chyba niestety nie, choć pojedynczo zaczynacie się zbliżać i szybko zmieniać.
Istotni moi wierni towarzysze mocno pracują, a wy milcząc tylko sobie pogarszacie i tak mocno nieciekawą waszą dzisiejszą pozycję.
Pewnego dnia zwątpicie, wielu się załamie, ale niektórzy wyciągną właściwe wnioski i wzmocnieni przeżyciami dotrą do Królestwa Tysiącletniego, w którym dziś jestem.
SMUTNE WASZE ŻYCIE!
2 Czerwiec 2008SMUTNE WASZE ŻYCIE!
17.
Wy już nie żyjecie, z martwymi duchowo razem ciemne pieśni wyjecie po nocach suto zastawionych niejedzeniem tzw. żarłem i wódą o wysokim procencie.
Nic do was nie dociera jasnego, w tej swojej ziemskiej pracy też nic nie widać dobrego.
Do służby zdrowia zawitacie choć na chwilę i już was mają, wieczny pacjent leczy się na głupotę u takich samych w fartuchach.
Nic co piszę do was w swoim Przesłaniu nie przetwarzacie w czyn! Nawet nie próbujecie, bo po co, aby być szczęśliwym i radosnym, po co, a o czym byś prowadził rozmowy z tym całym chorym społeczeństwem, jak tylko o chorobach, klęskach i zniszczeniu, o swojej głupocie też możecie prowadzić spory.
Gdy z wami rozmawiam, idealnie pokazuję wam jak skaner stan waszej duszy i daję rozwiązanie, to wy dalej po wysłuchaniu jak ściana stoicie nielogiczni i nie odczuwający.
Śmiesznie to wszystko dziś wygląda, a jutro dla was przejawi się tragicznie.
Ale po co wspinać się wysoko ku Niebu, wam lepiej na dnie, ale na tym dnie teraz do was walec mknie i już się nie podniesiecie.
Przecież wiecie, że tylko raz ze mną się spotykacie i za pierwszym razem macie szansę wysokiego wzlotu, wielu z was nie wykorzystało tej możliwości i zasadniczo pogrzebaliście swoją szansę już na zawsze. Czekacie tylko już na tragiczne zakończenie, a wielu już to przeżywa na własnej skórze i to bardzo mocno.
Cóż mogę wam powiedzieć, skoro oduczyliście się słuchać!
Odwiedzam różne miasta w Polsce i ci, którzy nie stracili wewnętrznej czujności po znakach do mnie i moich apostołów się zbliżają. Wykorzystajcie te spotkania do swego wzlotu duchowego, gdyż więcej lekcji możecie już nie zdążyć przeżyć!
Bądźcie bardziej wewnętrzni, odczuwający, żywi, a być może obecne czasy zmian i przemian przeżyjecie w miłości.
Jezus Chrystus
PROCESY TAK DALEKO ZASZŁY, ŻE LUDZKOŚĆ PRZYGNIECIE!
2 Marzec 2008PROCESY TAK DALEKO ZASZŁY, ŻE LUDZKOŚĆ PRZYGNIECIE!
379.
I już nic nie pomoże, nie ma zlituj się. Żywioły mocno ożywione Boską Siłą Żywego Światła raźno sprzątają całą Ziemię. To takie oczywiste, że śmieci w Królestwie Tysiącletnim być nie może i nie będzie.
Więc zobaczymy jak spokojnie będziecie patrzeć na wydarzenia, gdzie ciemni mówią; że to normalne i że trzeba do tego przywyknąć. Jakie to naiwne, przecież oni bredzą!
Zastanowienia i uwagi przydam tym, którzy służyć Stwórcy przy mnie będą. Choć i im nie będzie lekko, przecież muszą się pozbyć starego jednym ruchem i przylgnąć całym sobą do nowego, dadzą radę, choć i tu niektórzy polegną.
Cóż, czujność wewnętrzna nie pozwoli na tolerowanie ciemnego, który może próbować się zbliżyć do jasnego.
Żywioły zdecydowanie pożegnają wszelką ciemność, patrzmy na wydarzenia będą z dnia na dzień coraz bardziej piorunujące i przerażające, i muszą się całkowicie dokończyć.
Wszelka ciemność złamana i zniszczona, Światła sukces!
Jezus Chrystus
