Posts Tagged ‘Sąd Ostateczny’

DOJRZAŁA MIŁOŚĆ

9 Luty 2010

DOJRZAŁA MIŁOŚĆ

539.

Na ziemi w osobie Jezusa Chrystusa się przejawia dla każdego ziemskiego ducha, który chce podążać do Światła.

Każdy ludzki duch wyczuje duchową Miłość, którą promieniuję, lecz rozum szybko was zmanipuluje, gdyż nic nie odczuje i zgubi ducha prowadząc go ziemsko do zatracenia.

Nie próbujecie nawet się duchowo wysilać, aby uczuć własnych, własnego sumienia tu na ziemi się przytrzymać. Trzymacie się rozumu, produktu własnego mózgu przedniego, a to was trzyma na samym dnie duchowego rozwoju. To dopiero podstawa, od której należy zacząć, wybić do góry można się na uczuciach, nie inaczej.

Musicie to szybko wykonać, gdyż wydarzenia końcowe nie dadzą wam jakichkolwiek szans na przetrwanie duchowe i materialne.

Instrukcja; co i jak w Moim Żywym Słowie, żywym wtedy, gdy Go duchem, uczuciem zaczniecie ożywiać w sobie, gdy będziecie tylko czytać rozumem swoim, to po zakończeniu czytania ponownie jesteście na początku Słowa Pana, gdyż Słowo jest adresowane do ducha, do odczuwania, do życia duchowego, silnego wewnętrznego przeżywania.

To dziś dla was najtrudniejsze, ale widzę wielu z was jak szybko robicie postępy, gdy duchowe przyjmujecie duchem swoim, a w ziemskim posługujecie się rozumem swoim, nie mieszając jednego z drugim. Wzrasta w was jasne odczuwanie i logiczne myślenie, tak wiecie, że idziecie dobrze i dotrzecie do Mnie.

Inspiracją w życiu jest wewnętrzne życie duchowe, które w ziemskie przekuwa wasz rozum, to tak jak w sztuce prawdziwej, gdy odwrócicie proces i zacznie rozum prowadzić w oparciu o ziemskie, to ducha zatracicie.

Energią, siłą, napędem jest duch, to dla was źródło „zasilania”, a ziemski rozum jest sam w sobie bezwolny, bez życia, martwy, ożywia was duch, on czerpie ze Światła, z Miłości duchowej i dlatego Mnie doskonale wyczuwacie, choć Jestem też logiczny dla was, lecz samą logiką bez duchowego wsparcia nigdzie prócz leja rozkładu nie dotrzecie.

Jeżeli tym prostym, jasnym i logicznym założeniem zaczniecie się już dziś kierować z żelazną konsekwencją, to wytrwając przeżyjecie, będzie wam łatwiej w wydarzeniach końcowych. Wyczujecie nadchodzące i już widzialne zmiany zanim się przejawią w gęstomaterialny sposób. Wycofacie się z wielu nierozważnych decyzji w swoim życiu, wyjedziecie jeszcze z terenów zagrożonych, unikniecie wielu ciemnych osób, ich propozycji jakichkolwiek, które będą chciały wszelkimi ziemskimi sytuacjami zabrać to, co w was najcenniejsze – duchową miłość. Rzucą się na was wszyscy naraz; mąż, żona, ziemskie dzieci, rodzina świecka, znajomi i nieznajomi, ci wszyscy chorzy, duchowo ziemscy, dewianci moralni, nadmiernie nielogicznie myślący… Będą chcieli was znów wciągnąć w swój świat złudzeń, gdzie nie ma duchowej Miłości i logicznego myślenia, tych dwóch cnót, którymi wasz duch musi się tu na ziemi podpierać, dwie nogi i dwoje rąk, ale jedna głowa odczuwająca swoje „ja”, własne sumienie, odczuwająca i logicznie myśląca w oparciu o swoje duchowe wnętrze.

Ta droga jest dobra, szybko ducha do góry podnosi, ale wydarzenia końcowe nie dadzą wam już czasu na zmianę, który dziś tak łatwo przez swoje lekkomyślne życie bez ducha prowadzicie. Wtedy będzie ekspresowa szkoła przetrwania, a jej 2/3 ludzkości nie przeżyje.

Dlatego od kilku lat obecnego życia tu na ziemi próbuje wam przekazać informację, aż zakończył się Sąd Ostateczny. Dziś osądzeni, wy wszyscy czekacie na swoje zatracenie, ilu zabierze się na Słowie Prawdy do domu prawdziwego zobaczę w raju, tam was policzę, reszta nieświadoma też wróci do domu, tak swoje zadanie wykonam.

W Królestwie Tysiącletnim, w którym obecnie Jestem jest niewiele ludzkich duchów, ale są mocniejsi niż nieświadoma cała reszta, uczcie się szybko być duchowo świadomymi, bo już za chwilę wszystko, dosłownie wszystko wam się zmieni, przewartościuje, to wyraźnie widzę i wyczuwam, widzę ziemskie znaki i ich formy przejawienia, jest tego już tak dużo i tak mocno działa, że nie trudno dojść do wniosku, że ostateczne uderzenie będzie przerażające.

Wszyscy ci, którzy jeszcze się obudzą, dotrą do Mnie i świadomie duchowo podejmą decyzję, że chcą służyć Stwórcy, wprowadzą ją czynem w życie, wykonają tak wielki skok nad przepaścią zatracenia, wykonają o wiele więcej niż gdyby mieli później na to ziemskich sto lat.

Słowo rzekłem, wy wyciągnijcie wnioski z ducha, z uczuć i podeprzyjcie logicznym myśleniem. Pamiętajcie; 50/50!

MOŻESZ WIĘCEJ!

3 Marzec 2008

MOŻESZ WIĘCEJ!

380.

Ludzkie duchy nie wykorzystują swych naturalnych możliwości, zamiast żyć na 100% błąkają się jako niepełnowartościowi, 1%-owi. Nie napełniają się siłą, aby w dobro ją przemienić swoimi czynami, już zapomnieli, że mogą więcej, duchowo posnęli, niektórzy pomarli.

Dlatego jestem, każdego obudzę, czy to osobiście, czy żywiołami, musicie z Woli mojego Ojca poznać Prawdę o sobie samym choćby na chwilę i albo na tym wzlecicie, albo się pochowacie już na wieki, tracąc w nieszczęśliwych przeżyciach swą duchową świadomość.

Potem będziecie jak »warzywa«, nic do was już nie dotrze prócz rozliczającego zakończenia.

Wielu w Europie »Emma« pogoniła, następnie będzie jeszcze gorzej, aż was ciemnych całkowicie wydusi i już nie powiecie; »ładna pogoda«.

Dla ciemności wszystko już się kończy i nie trzeba już wam przypominać, teraz liczą się już tylko czyny.

Zupełnie inaczej jest wokół mnie Syna Bożego, ci którzy chętnie razem ze mną służą Stwórcy obdarzeni są wielką mocą, a i dary rozwijane są niespotykane, oni was »biją na głowę« we wszystkim, pamiętacie wy 1%-owi.

I tak w Królestwie Tysiącletnim jest, każdy może więcej, lepiej, być 100%, dodatkowo wzmacniany nową siłą, tu dopiero żyje, odżywa, rozpoczyna wzlot, a jego dzień rozpoczyna się i kończy modlitwą, która jest żywym jego czynem ku czci i chwale Pana i Boga.

Takim ludzkim duchom chce się żyć, oni ze swobodą wewnętrzną realizują Wolę Bożą, choć surowo żądającą, to wszyscy żyją w szczęściu, radości i pomnażają wspólne dobro, które jest najwyższą wartością. Nie ma banków, polityków, zdzierców i lichwiarzy, a prawo w Dziesięciu Przykazaniach Bożych jest ich najwierniejszym codziennym towarzyszem.

Jest też armia, która doskonale działa, gdzie obecni żołdacy jawią się jak ołowiane żołnierzyki.

Dużo by wam opisywać o ziemi, gdzie Królestwo Tysiącletnie cały czas rozkwita, wy, większość z was nawet myślą swą go nigdy nie osiągnie.

Smutne, tak i tragiczne, dla was!

Ja i moi towarzysze żyją na 100% i są ciągle nową siłą zasilani, wy musicie zejść nam z drogi, gdyż nas Miłość Żywa chroni!

I gdy wy macie walentynki, jakiś smutny dzień nie kobiet i inne kościelne czy świeckie udaj uroczystości, to my budujemy Królestwo Tysiącletnie na Ziemi, rozpoczęliśmy tu w Polsce, gdzie naród wybrany śpi jeszcze, czeka na obudzenie, lecz budzenie może być wyniszczające dla wielu.

Ale wydarzenia narodowi polskiemu otworzą oczy szeroko i nie pomogą nawoływania ciemnych z ambony czy z urzędu; »nie wierzcie«. Tymi słowami każdy wołający wydaje na siebie wyrok i w zatraceniu ostatnim swoim słowie krzyczy; »ja głupi, nie uwierzyłem…«!

I tak dziś zakończmy!

 

Jezus Chrystus

KONIEC WSZELKICH CIEMNOŚCI

21 Luty 2008

KONIEC WSZELKICH CIEMNOŚCI

374.

Zastanówcie się choć raz nad sobą poważnie, choć raz z powagą przeczytajcie Słowo, a poznacie, że Światło podąża zawsze prostą drogą. Światło nie posiada nic, co ma ciemną naturę i nawet, gdy wśród was żyję, to wasze praktyki, zachowania, pomówienia… itp., są mi obce.

Przecież nie ma sensu do was przemawiać, gdy stoicie w Świetle, bo każdy stojący nie chce być mętny, on doskonale czuje i ciemne mętne nurty są mu niepotrzebne.

Nie będzie szukał waszych ułomności, aby was zgubić, ale aby od nich uwolnić.

Każdy kto choć raz przeżył małą część Słowa, to wie, że to czynność duchowa, a nie rozumowa.

Ale ciemność na Ziemi ma swych cichych, mętnych zwolenników i słuchaczy, którzy z wewnętrzną obojętnością na wszystko patrzą. Przekazując między sobą informacje, które wam w niczym nie pomagają w dążeniu do wewnętrznej harmonijnej współpracy waszego ducha z waszym ziemskim ciałem.

Gdybyście choć raz poważnie do siebie podeszli z czujnym duchem i otwartym umysłem szybko zależności słowa i obrazu powiązalibyście w jeden czytelny proces, przyszło by poznanie jak jest, a nie jak tylko wy sobie wymyśliliście.

Jeżeli Przesłanie Graala i Przesłanie Miłości współbrzmi ze sobą całkowicie, to jak wyglądają ciemni, którzy na moje ziemskie imię i nazwisko doznają ciągłego szoku. Zawarta w nim informacja tak działa, to Prawda was pobudza abyście pokazali się prawdziwi w Świetle.

Jacy musicie byś szlachetni czytając ciemnego niejasne wywody i się z nimi zgadzając milczycie, to tak jakbyście wyrażali zgodę na sąd kapturowy. Już zapomnieliście jak w Jerozolimie z ciemnością syczeliście przeciwko Prawdzie, którą Jestem!

Imanuelowi te same ziemskie duchy też zarzucały, że schodząc na Ziemię musiał w swoich przeżyciach was ciemnych poznać, aby wam pomóc się wyzwolić. Czy widzicie analogię?

Przecież to wasze całe ciemne gadanie i pasywny nawet w tym udział wam nie służy i nigdy w nim nic dobrego nie znajdziecie.

Jeżeli chcecie coś zrobić, to zróbcie to dla siebie i nie przyjmujcie tych, co tylko krzyczą i piszą o nurtach ciemnych.

Patrząc na was swoimi oczami, nie mogę się oprzeć odczuciu, że wam już na samych sobie przestało zależeć, ze strachu, że będzie inaczej niż wy myślicie zaczęliście wariować, staliście się nielogiczni, źli, wściekli, podenerwowani.

Przecież tak długo nie da się żyć, sami się wykończycie, czy widzicie, że wystarczy was mym Słowem pobudzić, a wy już u bram piekieł stoicie i krzyczycie, że gorąco!

Dziwni jesteście wy ziemscy ludzie, ani tak, ani tak nie dajecie sobie pomóc i to przejawiacie za każdym pobytem na tej Ziemi, a i w Wielkiej Materii nie chcecie do Światła zmierzać.

Ze mną się boicie bezpośrednio skonfrontować, bo z logiką waszego myślenia pokażę wam, że błądzicie, każdemu kościelnemu, świeckiemu i wam razem wszystkich wziętych.

Tak było dwa tysiące lat temu, przewyższam was we wszystkim i to widzicie, doskonale odczuwacie, a gdy argumentów wam już zabraknie, to błotem staracie się nadrabiać i opluwacie.

Mnie nie urazicie, nie jesteście w stanie, stoję wysoko ponad wami ludzkimi duchami, po prostu mam nieznanie wam sedno, moje pochodzenie jest wam obce, a Siłą, którą mam od Ojca swego, paraliżuje skutecznie wszystko, co czynicie przeciwko Światłu obecnie.

Przecież prawo wyszło z Miłości, którą Jestem i to ja ją Siłą Ojca obecnie wypełniam, wy co najwyżej wypełnicie swoim czczym gadaniem, myślami i czynami rowy i dziury, które obecnie swym rozdmuchanym rozumem kopiecie według planu ciemnego Lucyfera.

Więcej wam już nie trzeba dokładać, znając was sami sobie dołożycie, a ci którzy wreszcie zaczną uważnie wam się przyglądać odejdą od was, gdyż już dawno temu zbłądziliście i dalej błądzicie trafiając wreszcie do leja rozkładu po niewymownych mękach, na które tak ciężko pracowaliście i pracujecie z zażartością głodnego wilka i sępa.

 

Jezus Chrystus

Z KIELICHA GRAALA WYPŁYWA NADMIAR ŚWIATŁA W FORMIE BIJĄCEJ FONTANNY

19 Luty 2008

Z KIELICHA GRAALA WYPŁYWA NADMIAR ŚWIATŁA W FORMIE BIJĄCEJ FONTANNY

372.

W celu zniszczenia wszelkich ciemności na Ziemi Światło z wnętrza kielicha Graala bije na zewnątrz, wypływa na całą Ziemię.

Proces jest tak czytelny, zmiany na Ziemi zmieniają się z godziny na godzinę. Popłoch wśród ciemności widać wyraźnie, trzęsą się ze strachu wszystkie kości.

Niech wulkany dadzą jasne fanfary ognia z głębi Ziemi, niech dotyka tam ogień i lawa, gdzie ciemni.

Niech woda w wyniku ruchu Ziemi, swej skorupy pochłonie te narody, które w ciemnym głodzie zatraciły się całkowicie.

Wiatry niech dotrą wszędzie tam, gdzie potrzebna jest ich siła.

Radosny odzew żywioły dają, gdyż długo już na tę chwilę czekają.

Niech wszelka ciemność się zatraci, byle ostatecznie.

Nic ludzkie duchy robić nie musicie, nikt już do was nie musi docierać, może, gdy zaczniecie od zera, to czegoś się nauczycie.

 

 

Czas proroctwa wypełnić już!

POTĘŻNA SIŁA, BO I POTĘŻNE WYDARZENIA NAS CZEKAJĄ

15 Luty 2008


POTĘŻNA SIŁA, BO I POTĘŻNE WYDARZENIA NAS CZEKAJĄ

367.

I gdy czytelnicy tego Słowa, ziemscy ludzie, połykają kolejne słowa jak gotowane ziemniaki, to zakres i skala wydarzeń ich świadomość przerośnie.

I choć wielu zaglądało do Słowa Graala, tak jak dziś zaglądacie do Miłości Przesłania, to po waszej reakcji wyraźnie widać brak przyjęcia Słowa do ducha i brak świadomości zrozumienia nawet Słowa.

Czyli, cokolwiek by wam napisać, pokazać w obrazie, dla was już przekaz jest niezrozumiały, nadmierne myślenie i brak wewnętrznej czynności ducha np. odczuwania, widzenia czy słyszenia, sparaliżował wasz system pojmowania Prawdy całkowicie.

Pomimo tego do wydarzeń, do osiągnięcia zniszczenia ciemności na ziemi całkowicie, będę przekazywał wam Słowo Pana, nawet, gdyby miał tylko jeden ludzki duch się jeszcze uratować.

Wracając do was, zawsze przed tak wielkim przewrotem, Światło musi wszystkim zajaśnieć w oczach, przenikając, dać się poznać, choć na chwilę, na jeden oddech przed waszą duchową ostateczną śmiercią. Potem już zanik wszystkich ziemskich ciał jest tylko zwykłą formalnością, choć dla was jakże przerażającą.

Sprawiedliwość Pana, Jego wola wypełniła się na ziemi całkowicie, po Sądzie Ostatecznym każdy miał i ma dostęp do Słowa, nieskorzystanie przez was z tej okazji jest dla was zgubą. Tłumaczenie się, że nie wiedzieliście nie jest waszym usprawiedliwieniem. Każdy na tej ziemi miał i ma możliwość poznania posła Bożego, a wielu z was patrzyło mi bezpośrednio w oczy, nawet chociaż przez chwilę, gdy mijaliście mnie na swej drodze.

Cóż, nie ma już dnia na ziemi, aby nie odebrać wyraźnego sygnału, gdzie przez wydarzenie informuje się was skutecznie, co się dzieje na tej ziemi. O tym już wielokrotnie pisałem, wy sami o tym piszecie wyraźnie. Wielu z was widzi jak Apokalipsa Jana mojego ucznia się wypełnia czy inne stare przepowiednie, proroctwa.

Gdybym dziś wam zaproponował ziemską władzę i majątek, tak jak to czyni Lucyfer, to wszyscy już następnego dnia bylibyście przed Domem ze Światła po swoją wypłatę.

Ziemska władza i ziemskie majątki wam zostaną zabrane, nie będzie ani jednego na ziemi ludzkiego ducha, który miałby mieć czegokolwiek więcej niż jego bliźni. W systemie kastowym, każdy na swoim poziomie, będzie miał to, co mu jest potrzebne i korzystne do jego duchowego rozwoju. Każda kasta, jako całość będzie współpracować, ale nigdy nie będzie się mieszać w życiu swoim, swoich zadaniach czy obowiązkach.

Od dnia ogłoszenia Królestwa Tysiącletniego, do dnia jego zakończenia, zostaliście pozbawieni wolnej woli, JEST Boża wola. I gdy obecnie cokolwiek czynicie, to czynicie to w woli Bożej z korzyścią dla siebie lub ze swą zgubą.

I choć jesteście całkowicie tego nieświadomi, co wyraźnie po was widzę, to wydarzenia są jednoznacznym potwierdzeniem obowiązujących praw Bożych, dodatkowo wypełnionych przeze mnie nową siłą.

Cóż, wiosna już za oknami coraz wyraźniejsza, a ciemności coraz bardziej niewyraźnie wyglądają, aż będzie wielkie »bęc«.

Zwlekajcie tak dalej, to dla was takie oczywiste, że Śmierć czeka na was już za rogiem!

Więcej dopiszą wam wydarzenia, przyglądajcie się nadal jak wszystko ciemne wymiera, tak jak i wasze ciemne, nielogiczne życie i myślenie.

Jezus Chrystus



PRZEBRZMIEWAJĄ STARE CZASY

3 Luty 2008

PRZEBRZMIEWAJĄ STARE CZASY

361.

A wraz z nimi wszyscy ci, co ciemności służyli. I tak każdy ludzki duch na ziemi otrzyma to, co wcześniej zasiał. A ponieważ mało siało zboże, to osty dla zdecydowanej większości wyrosły. Świadczą one o niepokornej ludzkiej duszy. Nic światłego w waszym wnętrzu nie zakotwiczyło mocno i na stałe, więc szybko z ziemi usuwanie nastanie.

W nocy przyjdą wydarzenia i już was nie ma, a ponieważ blisko wam do tego, to i wokół coraz mocniej was dogina. I gdy pomyślicie, że to było to najgorsze, to zobaczycie, że to dopiero początek następnego dla was nieszczęścia.

Jak oszaleli zaczniecie szukać Boga, lecz będzie to wasze rozumowe poszukiwanie, bez uczuć. Znów rozum, mózg przedni was oszuka, a wy chętnie na to przystaniecie, wesprą was w tym ziemscy ludzie nauki, a gdy się okaże, że i tu nic wam nie pomoże, to większość z was w ciężkich przeżyciach się nie podniesie, jeszcze będziecie dychać, ale sparaliżowani nadmiernym myśleniem – ciemnościami, zobaczycie jak z wielkim bólem i cierpieniem odchodzicie na tle waszych tzw. bliskich też ciemnych.

Koło wielu z was niewzruszony przejdę, tak jak wy dziś przechodzicie koło mnie. Wielu z was odepchnę, tak jak wy odpychacie Słowo Prawdy od siebie całe życie.

Będę wśród wielu martwych, duchowo nieżywych, znajdę czyste dusze, które natchnę siłą, aby przeze mnie dotarli na drogę do mojego Ojca.

Sami pójdą drogą przez narastające cierpienia, przepłyną przez morze męki wypełnione martwymi duszami, przerażeni, wstrząśnięci, złamani, ale z dnia na dzień bliżej bramy do Światłego Królestwa.

Droga przeze mnie do Ojca pozbawi was wszelkich mętnych, ciemnych złudzeń, dotrą do mnie tylko duchowi ludzie, otwarci na siłę, która do nich płynie, ta sama siła płynie do rozumowców, ale oni zamiast się na niej podnosić, stają się coraz bardziej ciemni, aż osiągną dno swoich dzisiejszych tylko rozumowych złudzeń.

Znów, gdy Słowo moje dziś czytacie biernie się zachowujecie, czekając na zło, które siedzi w was, aż je Boża siła wydusi.

Cóż, przecież sądzę żywych i umarłych duchowo, a nad wszelkim złem przejdę Bożym ogniem, spalę narastającą siłą wszystko to, co nie współbrzmi z Konstytucją ze Światła.

Wielu z was ziemianie stoi dziś w wodzie, jest pod urokiem zimy, widzicie moc ziemi, a ogień trawi wasz dobytek, to wszystko wzmaga ruch powietrza, to jednoznaczny zły dla was omen, znaki na niebie już nie ostrzegają, ziemia nie przemawia przyjaźnie do was, ogień nie daje wam tylko swojego ciepła, a powiew powietrza nie ożywia.

Milczycie, duchy upadłe, taką samą odpowiedź zobaczycie w swoim zbiorowym grobie i tak pochowa się wszelką ciemność na ziemi, nawet gdy parę miliardów tu na ziemi padnie.

Przekroczyliście linię swego zatracenia wiecznego i teraz sami już nie wrócicie na światłą drogę, tu prawa Boże mocno przypilnują, aby nie zaistniała żadna, nawet najmniejsza niesprawiedliwość, aż nie oddacie swojego ducha, którego tak chętnie trzymaliście w zamrożonych swoich uczuciach.

 

Grobowym dla was AMEN!

DO STWÓRCY ZWRÓĆ SIĘ LUDZKO DUSZO, BO TO ZAPOWIEDŹ NOWEGO DNIA!

22 Styczeń 2008

DO STWÓRCY ZWRÓĆ SIĘ LUDZKO DUSZO, BO TO ZAPOWIEDŹ NOWEGO DNIA!

351.

A ludzka dusza sama stoi na ziemskim padole i niczego nie słyszy, jest już zbyt otępiała, aby usłyszeć Światła wołania. Zamknęła się w ciemnościach zwrócona nosem w jej najgłębsze i najbardziej śmierdzące dno.

I w takim stanie tkwi bardzo długo, sparaliżowana całkowicie tym wszystkim co ją otacza, nic do tak zanurzonego ludzkiego ducha w ciemnościach jasnego czy dobrego już się nie zbliży, aby samo się nie skalać w tej bezdennej ciemnej dziczy! Tam tylko ból, rozpacz, przerażenie, strach i wszelkie demony nieszczęść nękają ludzką duszę, targają ją wewnętrznie każdego dnia.

Nigdy te ludzkie duchy podczas swego pobytu w materii nie szukały poważnie Światła, Stwórcy wszechrzeczy. Gniły w swoim jadzie rozumowego i tylko rozumowego nadmiernego myślenia, porywając w swoje bagienne otoczenie wszystko co ich otacza. Podróżowały już tylko po dnie bagiennego piekła, które ściągnęły sobie nawet na tą wspaniałą Ziemię, która nie zasłużyła sobie na to i Stwórca nie przeznaczył ją dla ani jednego ciemnego ducha.

Teraz, dziś w 2008 roku kończą się definitywnie wycieczki ciemności po Ziemi, nie dla nich przeznaczona ziemska kraina, a ponieważ nie odpowiadacie radośnie i euforycznie na Boże zawołanie, to niech się wasze chcenie w pełnym wymiarze stanie!

Zostaniecie odarci ze wszystkich swoich tylko rozumowych złudzeń, płat po płacie wasze dusze w cierpieniach będą oddawały wasze piekielne myśli, słowa i czyny, aż duch oswobodzony od ciemnego tła, powróci do duchowej krainy, skąd wyszedł lecz już nieświadomy całkowicie, to jest już duchowa śmierć.

Sędzia duchowy Jezus Chrystus przemierzając Wielką Materię dotarł na Ziemię i wszystko zgodnie z Bożym nakazem rozlicza, a ponieważ nie przyjmujecie Prawdy, Miłości Pana dobrowolnie i w czystości, to i zgodnie z Bożym prawem jesteście tu nieproszonym gościem.

Nie umiecie się naturalnie, czyli zgodnie z Bożym prawem tu na Ziemi zachowywać, to wygonię was wszystkich Bożym ogniem, a i woda na oczyszczenie wszystkiego z Nieba już się leje obficie.

Niczego z nowych objawień nie przyjęliście do swego ziemskiego życia, to i ja nic od was nie przyjmę, aż się z Bożym prawem całkowicie nie rozliczycie.

Nikt i nic nie musi już nic przyjmować z Bożego Światła napomnienia, zwalniam was z waszej przysięgi służby, którą składaliście w Niebie przed przyjściem na Ziemię, ale teraz za to klątwę przyjmujecie na siebie. Niczym się od tej klątwy nie uwolnicie, będzie was targała wewnętrznie, fizycznie będziecie poniewierani po całej ziemi.

Jeżeli do was Boże napomnienie nie dociera z waszej winy, to siłą wasze nadmierne myślenie zostanie starte z powierzchni Ziemi, pozostanie po tym mdłe wspomnienie, które szybko zaniknie.

Po tym wszystkim zobaczymy, czy ktoś duchowy jeszcze przeżyje. Czy jasne myśli, słowa i czyny jeszcze zakwitną na tej Ziemi.

Zamek Graala mocno stoi na Ziemi, w nim Boży poseł przebywa, zobaczymy komu Królestwo Boże bram swoich uchyli, do tej pory niewielu bramę znalazło i rozpoznało. Przecież wy tylko potraficie służyć już tylko ciemnemu.

Cóż, zegar Świata czas swój odmierza, dzwon Boży głośno rozbrzmiewa, a z tego wszystkiego ziemski duch już niczego nie odbiera, więc czas nacisnąć was jeszcze mocniej, no to nacisk zwiększony niech was dobije już ostatecznie żelaznym amen!

CZYŻBYŚCIE ZWARIOWALI!

20 Styczeń 2008

CZYŻBYŚCIE ZWARIOWALI!

350.

Dlaczego na moje Słowo nie reagujecie, czyżby wszystkiego wam zabrakło do wyciągnięcia chociażby logicznych wniosków? Wraz z odejście z Ziemi ciemności i wy duchowi ludzie też odeszliście od swoich zmysłów całkowicie? Tak, bo niby co mogło by się stać innego.

Żywioły mocno naciskają, a wy chodząc w wodzie, przed nią się ewakuujecie nie widząc, że to przejawia się gniew Boży. A gdzie uciekniecie przed ogniem, przed ruchami wody, powietrza i ziemi, przecież tu też wszystko narasta wyjątkowo mocno.

Cóż, Przesłanie Miłości mocnym głosem rozbrzmiewa na Ziemi i w całym późniejszym stworzeniu, wszystko mocno ożywa w skutku zwrotnym. Ogień i woda leje się z Nieba i nigdzie nie znajdziecie bezpiecznego miejsca, schroniska, jeżeli swojego wnętrza nie zmienicie, a wyraz z nim swoich myśli, słów i ziemskich czynów. I to tak, aby znalazły mocne oparcie w Konstytucji ze Światła, gdzie filarami są prawa Boże, Dziesięć Przykazań, czyli Wola Boża, Sprawiedliwość.

Cóż, prościej i czytelniej już nie można pisać, Słowo Pana niesie wyjątkowo czytelny przekaz, wasze środowisko wyraźnie się pod Słowem, jego wpływem zmienia i to mocno, ale widać, że brakuje wam szerszych skojarzeń, a jak się pojawią to się ociągacie i boicie się wejść w nowe za Bożym Słowem.

2000 lat temu też tak było, a Kościół i świeckie rządy zmieniły czytelny przekaz Prawdy Bożego posła, nawet Imanuela, Syna Człowieczego, który na Ziemi przebywał od 1875 do 1941 roku nie zauważyliście pomimo rozpoczętego Sądu Ostatecznego, tak mocno przejawiającego się w naturze, w wojnach światowych, w życiu waszym codziennym.

Cóż, Sąd Ostateczny zakończony, a jego przejaw codziennie dotyczy już coraz szerszych grup ludzi, narodów, państw, kontynentów. I nie ustanie, aż odpłatę każdy z was otrzyma całkowitą za wszystko co uczynił w tej Wielkiej Materii, której Królem z woli mojego Ojca, a waszego Boga jestem.

Władca rządzi się prawem Bożym, ziemskie prawo nic nie znaczy, nauki świeckie i kościelne są niczym, a wasze poglądy bez znaczenia, lecz Król wykonuje swoje dzieło, a jego Królestwo coraz bardziej jaśnieje na tle obecnych wydarzeń.

Nadchodzi dla was kolejny dzień ziemski, a wraz z nim nowe informacje, gdzie ogień, ziemia, woda i powietrze są coraz bliżej i w swej sile mocniejsze.

Ale cóż, każda zmiana na lepsze zawsze boli, gdyż trzeba wyrzec się swojego fałszywego i ciemnego oblicza, a wy tego nie robicie, a Światło w dzień i w nocy coraz mocniej i mocniej naciska, aż w Bożej sprawiedliwości wszystko wróci na tory Bożych praw, wy przy tym nawet już się nie liczycie, jesteście jak mdłe tło, to wasze nadmierne myślenie już nic nie widzi i nie słyszy, o odczuwaniu nie wspomnę. Przecież w Królestwie Bożym, które buduję jest dwóch ludzkich duchów, kolejnych dwóch stoi na jego progu, a reszta czeka na bicz Boży, który już ich smaga raz za razem coraz mocniej i dotkliwiej.

Tak czy tak wola Boża się przejawia, a wy jesteście obecnie żywym przejawem, że to tak wszystko doskonale działa.

 

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.