Światło prowadzi cię nieustannie od człowieka do człowieka, rzeka Miłości ich czeka.
Poprzez Mnie Syna Bożego, Jezusa Chrystusa wszystko czysto przechodzi, transformuje i nową drogę w stworzeniu buduje, aby ludzkość nią podążała, chwałę Boga oglądała i sumiennie swoje zadanie wykonywała, ponieważ zawarła z Bogiem Ojcem poprzez Mnie Syna Bożego nowe przymierze chcąc tego szczerze!
Jak Ja Słowo Żywe powiedziałem to i wykonałem!
Na ziemi Ja, Boga Ojca Żywe Słowo, Jezus Chrystus mieszkam pośród ludzi i tych, którzy chcą do życia budzę, aby nie pomarli na zawsze!
Poprzez swoje chcenie, Miłością Moją Syna Bożego każdemu życie odmienię, że stanie zdumiony przed wielkością Moją, Boga Syna i padnie na kolana w ogromnym chceniu Stwórcy wiernemu służeniu!
Poprzez czystą Miłość Boga Ojca, poprzez Mnie Syna wszystko do służby każdy otrzyma, resztki swej karmy wypali i stanie czysty niczym znicz ognisty!
Boga Światło go rozświetli, ukaże się przed tronem jego czysty duch i w drogę poprzez Miłość i Wolę Moją Syna Bożego nową wyrusza, pełną radości poprzez osiągnięte poznanie!
To dla ciebie duchu jest nowe wezwanie! Jak masz jakieś wątpliwości najmniejsze, to odwróć się na pięcie i odejdź, boś szkodnikiem jest wielkim, odczuwanie w tobie zanikło, rozumowa larwa cię toczy i zamknęła tobie oczy.
Ci, co widzą poprzez swoje serca niech się radują ze swojego poznania Prawdy, poprzez przejawienie Mnie Syna Bożego, mają łaskę rozpoznać przez swoje wnętrze.
Miłość i Wola Boga Ojca w waszych sercach wam odpowie: czy słyszycie Mnie Żywe Słowo Boga? To dla was wielkie przeżycie, jasne i czytelne.
Krzyż Prawdy i Gołębica to dwa znaki, które mówią o Mnie Miłości, tu na ziemi rozkwitam dla was, dla ludzi, aby drogi już nie zgubić!
Bądź czujny i w modlitwie zanurzony patrz, abyś Mnie Syna Bożego, Jezusa Chrystusa nie przeoczył, bo trudno tobie później będzie czas utracony dogonić.
Ja Światło mówię do ciebie jasno, słyszysz i czujesz, w rytm serca swego postępujesz, nie rozmyślaj, a kochaj bliźniego i od tego zacznij!
Pochyl się nad swoim życiem i zastanów się, co jeszcze chcesz, płomień Światła, czy cień ciemności, wybór masz!
Światło zawsze zwycięży, a szczególnie teraz, gdy mocno Jestem zakotwiczony na tej ziemi, szukaj Mnie, przecież tęsknotę do utraconego raju w sobie masz.
Chcesz do domu wrócić, to wracaj, drogę znasz. Brama przeze Mnie Syna Bożego do Ojca Boga otwarta jest, czy Mnie rozpoznasz, to już twoja rzecz. Więc się budź lub idź spać. W sobie wszystko masz, wzlot zacząć już jest czas, wzlatuj i leć naprzeciw Światłu do wiecznej Prawdy.
Naucz się latać tu na ziemi, umiejętność tą znasz i masz.
Czyż życie nie jest przygodą piękną?
Po co rozum masz? Aby wyciągał wnioski i jako narzędzie wykonał pracę na rzecz twojego ducha, boś duchowy jest. To wiesz, więc w czym rzecz?
Na skalnej półce stoi człowiek już rok cały na tej ziemi i nie widzi zagrożenia. Jeszcze jeden krok i straci oparcie pod stopami!
Na czymś próbuje się oprzeć targany wewnętrznymi uczuciami, nie wie komu ma zaufać, wiele razy już się zraził, każdy coś innego szepcze jemu do ucha. Sam jeszcze jest za słaby, aby dalej iść się odważył. Nie wierzy sobie samemu, trudno oprzeć się na własnych przeżyciach. Ciągle szuka nowych doświadczeń i potwierdzeń swojego odczucia.
A przecież wystarczy Boga w modlitwie poprosić o wskazanie kierunku i wszystko zaczyna się zmieniać, staje się czytelniejsze.
Każdemu ciało ziemskie jest dane i do rozwoju musi być wykorzystane, aby tu na ziemi się nauczyć rozpoznać Prawdę i nie kluczyć.
Nie słuchać nawiedzonych, bo ich język zakrzywiony, oni sami nie wiedzą co mówią, na złą drogę prowadzą. Więc przejdź przez wodospad oczyszczenia, otwórz szeroko oczy, nastaw dwoje uszu, język bardziej miej schowany i magnesem serca ustaw się na Prawdy kierunek, taki jak ty sam czujesz. Bądź konsekwentny i systematyczny w pracy nad sobą, przecież życie to proces energetyczny.
Słowo Pana jest żywe i każdego po słowach jego rozpoznasz, posłuchaj jego brzmienia, a na wielu poziomach czytelnika poznasz. On się nie ukryje, nie jest w stanie i w ten sposób osiągniesz danej osoby początkowe poznanie. I wiesz co dalej robić, czy ominiesz go łukiem, czy pozwolisz sobie szkodzić. „Z mądrym lepiej zgubić niż z głupim znaleźć”, znasz to przysłowie doskonale.
Wsłuchuj się w każde słowo, ono zawsze cię dobrze pokieruje, w słowo, a nie w osobę, która tobą manipuluje.
I nie musisz skakać w dół, a spokojnie poruszać się do góry, do poznania przez Miłość, gorące przeżycia same.
Po odejściu Żywego Słowa Imanuela, w 1941 roku spisane Słowo; Przesłanie zostało w bardzo dużym stopniu zdeformowane przez ciemności; głównie Watykan i pozwolono, aby deformacja dalej postępowała w wyniku rozumowego tłumaczenia na wiele języków. Przez to droga do Światła ludzkim duchom ponownie zabrana.
Opieranie dzisiaj swojego rozwoju duchowego na tak wątpliwej publikacji, jakże wiele informacji w ogóle nie zostało podanych – wycofano bardzo wiele wykładów, które dla rozwoju duchowego były brakującymi szczeblami w drodze do raju, jest niemożliwe.
Nikt już z upływem czasu nie potrafił się rozeznać, co jest Prawdą, a co fałszem.
„Sprytnie” zastawiona pułapka została jednak odkryta, jako kolejne zaciemnianie Słowa Pana przez kościelnych obecnie „panujących” ziemsko, tam gdzie już dawno powinno świecić Światło.
Poczekam na oryginał, jeżeli jeszcze będzie potrzebny, i gdyby nie Przesłanie Miłości Moje Jezusa Chrystusa, to ludzkość nie znalazła by Prawdy na ziemi już nigdy.
Przesłanie Miłości, to brama do Prawdy jeżeli je ożywicie w sobie, pamiętajcie jednak, że czasu na zastanowienie już nie ma, idziecie za Miłością do Prawdy, albo nie!
Dzisiaj Prawda rozbrzmiewa świeżym i mocnym głosem Moim Syna Bożego, ale i apostołowie mają dla was przygotowane swoje Przesłania odebrane z nurtu Światła, którego Jestem końcowym ogniwem dla was tu na ziemi. Przesłania mają taką konstrukcję, aby do was trafiły mocno i jednoznacznie, duch wasz jest gotowy do takiego odbioru.
Przesłanie Prawdy, apostoła Bony Tyary jest przeznaczone głównie dla żeńskości, dla kobiet, choć wielu mężczyzn może i powinno tam zaglądać.
Przesłanie Prawdy, apostoła Mojżesza jest przeznaczone głównie dla męskich duchów, którzy są bliżej ziemi, bardziej gęści w swojej wewnętrznej i zewnętrznej strukturze.
Sprawdźcie sami, a szybko duchowo zaczniecie się budować, aby z obu Przesłań dotrzeć bezpośrednio do Przesłania Miłości, tak zaczynajcie; mężczyźni do Mojżesza, kobiety do Bony Tyary, a wszyscy spotkacie się na dalszej drodze z Żywym Słowem jeżeli otworzycie się na Miłość, którą Jestem.
Ten czytelny przekaz wiele wam ułatwi i pamiętajcie; wasz Pan i Bóg, a Mój Ojciec zawsze dociera do was nowymi objawieniami i posyła swoje sługi, aby być dla was bardziej zrozumiałym, a nurty ciemne nie mogą już was powstrzymać, drogę rozwoju duchowego macie jasno rozświetloną.
Dalsze wykłady dadzą wam jeszcze więcej, jeżeli to co już macie ożywicie w sobie i w czynie ziemskim przejawicie. Miłość szybko was uniesie, być może ktoś z was jeszcze się uratuje, to zależy od was, chociaż czeka was rewolucjaziemska i duchowy przewrót. Próbujecie, ode Mnie i apostołów Moich płynie dla was konieczna siła.
Wszystko dla was jest już przygotowane, droga oczyszczona z fałszu i zakłamania.
Życzę wam duchowych sukcesów na drodze do Światła, gdzie raj duchowy jako wasza ojczyzna prawdziwa mocno was przyciąga. Idźcie i dojdźcie, Miłość Moja wam wiernym towarzyszem, a apostołowie Prawdy waszymi nauczycielami, których osobiście powołałem do służby Stwórcy w obecnym Królestwie Tysiącletnim na ziemi.
Zamknął się na ziemi jeden wielki proces, zakończyłem drogę, która została mi przeznaczona, abym was poznał ziemianie osobiście w przeżyciach i w ten sposób tak rozżarzył swoje wewnętrzne sedno, aby całkowicie być świadomym siebie samego.
Tak przygotowany wszedłem w kolejny etap swojego życia tu na ziemi, przyjmując od Ojca jeszcze więcej Siły o wyższych wibracjach, co pozwala mocniej i szerzej działać na ziemi, aby rozpoczęte wydarzenia końcowe móc doprowadzić do finału. Przecież przejawia się materialnie Sąd Ostateczny dla wszystkich mieszkańców tej ziemi, a to wymaga mocnego i szybkiego działania, jakiego ziemia jeszcze nigdy nie zaznała.
I gdy wy śpicie w swoich ziemskich ciałach duchowo, to na niebie widać potężny nurt Siły płynący do Mnie bezpośrednio, Żywej Siły od Ojca samego.
I choć procesu samego nie widzicie, to skutki zwrotne mocno wami trząść zaczną w waszym codziennym życiu budząc w was wszystko, co do tej pory drzemało jeszcze ukryte.
Siła rozchodzi się promieniście obejmując całą ziemię przenikając wszystkich, kto nie potrafi jej przyjąć i przetworzyć tego zniszczy pobudzając go do tego, do takich działań i zachowań jakie kiedyś on sam swoim bliźnim stworzył w całym swoim bycie. Masakra i makabra życia każdego nieczystego ziemskiego ducha się przejawi, więc obserwujcie uważniej nadchodzące dni i tygodnie pełne „dziwnych” lecz naturalnych wydarzeń i zależności.
Całej złożoności procesu nie będę wam tłumaczył, każdemu życie odda wszystko z nawiązką; co zasiałeś, to musisz zebrać!
Ruszy was wszystkich w dotąd niespotykanej Sile, a i Moja osobista działalność na ziemi odbije się szerokim echem, nie będzie nikogo na ziemi, kto nie będzie wiedział, że Jestem Synem Bożym, Jezusem Chrystusem.
Nie chcieliście dobrowolnie się zmienić w świadomych ludzi na ziemi, to teraz to wymuszę na was Siłą Bożą, życie wam to potwierdzi w każdym kolejnym dniu coraz mocniej i wyraźniej, tak abyście mogli pojąć. Kto się nie podporządkuje ten nie znajdzie niczego poza zatraceniem swojej świadomości już ostatecznie.
Tak zwani rozumowi ludzie niczego nie przyjmujący w zdecydowanej większości wyginą, pozostaną tylko prawdziwi duchowi ludzie z narastającą świadomością siebie samego, ale i was czeka mocna praca ze swoim duchem, aby w przeżyciach nauczyć się być nowym duchowym człowiekiem, wszystko stare i niewłaściwe upadnie razem z obecną chorą i leniwą duchowo cywilizacją rozumowców.
Cóż, pęd tylko za materią musiał się dla was tak zakończyć, ostatecznym rozliczeniem.
Jeżeli po przeżyciu wewnętrznym tego wykładu, pojęciu jego sensu i znaczenia nie podejmiecie bardzo szybkich i radykalnych zmian duchowych oraz ziemskich, to nie macie zasadniczo już szansy na przeżycie nadchodzących wydarzeń bez mocnego wstrząsu i uszczerbku na swoim duchu i ziemskim ciele. Targanie i poniewieranie, aż do obudzenia lub zatracenia – zniszczenia starej formy chorego człowieka.
Miłość Pana jest dla wszystkich tych, którzy o nią potrafią zabiegać, a gdy ją już otrzymają przez uczucie, to muszą ją pielęgnować z najwyższą czujnością wewnętrzną, aby od nich już nie odeszła, muszą ją swoim duchem w sobie przytrzymać, aby dla nich już na zawsze była prawdziwym życiem i jak latarnia oświetlała mocnym światłem wszystko, co się do nich zbliża, by nie popaść w wieczne zatracenie, które dziś puka do każdego ludzkiego ducha budząc do duchowego życia lub porywając w wir wiecznego zatracenia.
Pokazują jak wy ludzie duchowo skostniali jesteście, wy po prostu w uczuciach nie istniejecie. Pomroziło was całych całkowicie, duch zmrożony waszym rozumem bez możliwości ratunku, w oczach giniecie. I co z tego, że przyjdzie odwilż, gdy w was wieczna zmarzlina, uczuć swoich, swojego ducha nie obudzicie, to bryła lodu, którą tylko Boży ogień roztopi, aby uwolnić, to coś, co w was tkwi niepoznane, nieożywione, o wy nieszczęśliwi, miliony lat zmarnowane!
23 stycznia dwa tysiące lat temu była ostatnia wieczerza Pańska według obrządku Świętego Graala, wśród apostołów przy stole Maria Magdalena z Magdali jako czysto widzący duch najzdolniejszy uczeń, który po Moim odejściu głosił Słowo Prawdy na ziemi izraelskiej, obudziła wiele ludzkich duchów, gdyż na ziemi była nadal wiernym sługą Moim.
Dziś na tej ziemi kobieta ma wzniosłe zadanie; poprowadzić ludzkość w poznaniu Prawdy ku Światłu. I choć już to się dzieje, to szeroki tego efekt nastąpi po dramatycznych dla was wydarzeniach, które już dawno temu zostało objawione, a ci co mają dar jasnego widzenia i słyszenia nawołują na całej ziemi do zmiany, abyście mogli się jeszcze obudzić.
Ale wy martwi i pomrożeni duchowo, jak głupi nic nie chcecie widzieć i słyszeć, choć już widać migrację zwierząt z terenów zagrożonych.
Kościoły na ziemi odrzuciły Prawdę od siebie całkowicie, każdego kto był przeciw nim kościelni czarnoksiężnicy wraz z opętanym papieżem niszczyli magią, którą zbierali przez tysiąclecia, aż przyszło zmierzyć im się ze Mną Synem Światła i tu polegli, kościół wraz z ich przywódcą jest pogrzebany, macie nowego papieża klona, modlicie się do duchowego trupa, on już nie żyje.
Kościół jeszcze próbuje przez czarnych zakonników na Mnie i Moich apostołów oddziaływać, ale zapomnieli ich poinformować, że w skutku zwrotnym wszystko do nich natychmiast wraca, pali ich Boży ogień, ich iluzoryczna ochrona jest śmieszna, kosa Śmierci Mojego przyjaciela jest przy ich łożu natychmiast.
Tak urzędnicy kościelni wystawiają się na śmiertelny strzał Światła i odchodzą w zapomnienie, strach sparaliżował ich całkowicie, gdyż lud domaga się Prawdy od nich coraz mocniej, a oni próbują Moje Słowo używać jako swoje i to też ich dogina niszcząc. I kościół odda co zrabował wam ludzkie duchy, cały świecki majątek, nie zostanie im nic, budowle wszystkie znikną z tej ziemi, będą puste zielenią pokryte tereny i nigdy żaden kościół już na ziemi nie powstanie, osobiście uważnie tego dopilnuję.
Ziemscy ludzie, którzy obecnie chodzą do kościoła i wspierają demoniczne twory w skutku zwrotnym już otrzymują to, co czarnoksiężnicy wysyłają; choroby, śmierć, ciemne duchy i demony, są męczeni, aż do rozliczenia całkowitego.
Kto wspiera kościół czy czarnego, purpurata w sukience, ten ponosi winę na równi z nim, a jest to jeszcze wzmocnione poprzez promień Światła.
Nie inaczej mają ci, którzy służą ciemnym w świeckiej władzy, czy w innych sektach, stowarzyszeniach… itp.
Cóż, były upały, teraz mrozy, pożarów jest coraz więcej, powodzie i trzęsienia ziemi, porywiste wiatry; cyklony, tajfuny, trąby powietrzne… Czy można to inaczej nazwać niż apokalipsa? To wydarzenia końcowe, sąd ostateczny, który dociera do każdego miażdżąc tych, którzy są martwi duchowo, rozlicza cały wasz byt do ostatniego grosza, wszystko zostaje rozliczone, tu działa Boża Sprawiedliwość, niepoznana, ale przeżywana przez was jakże boleśnie Wola Boża, tożsama z Miłością Stwórcy, którą Jestem. Działa sam Bóg, tak jak wam już dawno temu zostało objawione!
A gdy połączą się żywioły w swoim działaniu, to apokalipsa zniszczy wszystko co złe i co złu podało swoje ręce! Będzie topiło, miażdżyło, paliło, zabijało…, aż zginie ¾ ludzkości.
Tak na tej ziemi jeszcze nie było, to czas ostateczny!
I trudno o tym pisać, czy mówić, obrazy duchowe przebiegają przed widzącym, przerażenie dla wielu, niszczycielskie zjawisko, otępienie umysłowe… i odchodzą tysiące, miliony, miliardy w zapomnienie…
Smutne dla wielu z was ziemianie nastały czasy, dla wielu niezrozumiałe w waszym zawężonym ziemskim postrzeganiu, dla duchowych ludzi z otwartym sercem i logicznym myśleniem jakże wymowne i czytelne.
Wszyscy tracąc w wyniku wstrząsu swoje „dobra” materialne otworzą się duchowo, ci mają szansę duchowo przeżyć i uratować się przed Bożą nawałnicą, może im się uda pojąć zachodzące zależności i w oparciu o wewnętrzne, duchowe zdolności znaleźć rozwiązanie i wyjście z wielu trudnych sytuacji.
Dalej żywioły napierają, aż zniszczą wszystko ciemne i nikt i nic je nie zatrzyma, aż osiągną wyznaczone granice w swoich niszczycielskich poczynaniach.
Czas działania żywiołów i ich gwałtowność wielu zniszczy natychmiast, innym da czas na ratunek – na podjęcie błyskawicznych decyzji, jak przy trzęsieniu ziemi, wysokiej fali wody, której słychać przerażający szum, czy burzy ognistej…
Po takim działaniu padnie cały system ziemskiej władzy ludzi rozumu, nikt z was nad tymi co zostaną nie zapanuje już w żaden sposób. Ocaleli będą szukać rozwiązania, szybko przypomną sobie o Stwórcy, Boże prawa będą dla nich drogą, po której dotrą do Mnie.
Wydarzenia was zmienią na tyle, że będziecie chcieli żyć tak jak jest to miłe Stwórcy, na Jego prawach i zasadach. Zaczniecie się podnosić, gdy dam wam Siłę, abyście duchowo zaczęli żyć, zaczniecie z Siły korzystać tylko w dobry sposób, inaczej szybko zanikniecie.
Po wydarzeniach zorganizuje was ocalałych, duchowych ludzi w Bożym Królestwie, postawię wam zadania duchowe i świeckie, pracy będziecie mieli tej duchowej i świeckiej bardzo dużo, skromne życie, wiele wyrzeczeń, zaczynacie od zera.
Konstytucja ze Światła, to nowa dla was droga, nie ma żadnej innej możliwości, tak jest w Królestwie Tysiącletnim, którym zarządzam w oparciu o prawa i Przykazania Mojego Ojca, a waszego Pana i Boga.
Nic innego, co nie współbrzmi w Woli Bożej nie może się utrzymać i się nie utrzyma od pierwszych mocnych wydarzeń, aż po ich zakończenie na całej ziemi.
Ci, co do Mnie dotrą będą szczęśliwi, ale praca duchowa i świecka da wam mocne oparcie waszego bytu w Królestwie Bożym na ziemi. Jesteście wydziedziczeni z wszystkiego, jedyne oparcie macie w Woli Bożej i tym musicie się kierować, inaczej upadniecie, o tym pamiętajcie.
Żaden naród, państwo, grupa ludzi, czy pojedyncze osoby nie przetrwają wydarzeń w oparciu o stare, stary ziemski świat upada, przeżyjecie i wybudujecie się na nowo tylko w oparciu o Boże prawo, inaczej nie ma i nie będzie. Dla tak żyjących na tej ziemi ocalałych Boża Siła, która płynie przeze Mnie, to dla was napój i pokarm duchowy, bez którego duchowo i świecko nie przeżyjecie na oczyszczonej ziemi.
Nic więcej wam nie trzeba mówić, w Przesłaniu Miłości Świętego Graala macie wszystko, co wam potrzeba, aby być duchowymi ludźmi i osiągnąć to, czego od was Mój Ojciec żąda!
I nikt wam już nie pomoże, prowadzicie mieszkańców tej ziemi na ślepo, idziecie w zatracenie. Jakakolwiek wam pomoc jest pozbawiona sensu, wy już się nie zmienicie, pomimo nawet waszego rozumowego chcenia, upadliście i się już nie podniesiecie.
Również kościoły, wraz ze swoimi urzędnikami, nie mają szansy na zmianę i poprawę, przez wiele tysiącleci tego nie uczyniły, więc i teraz tego nie uczynią.
Ziemscy ludzie, wy którzy poważnie szukacie Stwórcy! Nie dajcie się ponownie oszukać kościołom, które Mnie uznając będą wam ogłaszać „Słowo Pana”, znów im się pojawia fałsz i obłuda w nowej formie, oni w ten sposób chcą uniknąć upadku i rozliczenia.
W żadnym kościele, religii, sekcie, czy stowarzyszeniu… nie ma Boga, tylko powołani przeze Mnie apostołowie mają dar głoszenia Słowa Pana i prowadzenia was duchowo ku Światłu w Moim Królestwie tu na ziemi.
Nikt z was nie uniknie duchowego, samodzielnego wysiłku, aby się uratować i tylko Słowo Moje może wam pomóc bez żadnego pośrednika, a jakiekolwiek nabożeństwa może prowadzić czysty duch, który na drodze rozwoju duchowego osiągnął poznanie Prawdy i świeci co najmniej na fioletowo i ma znak Prawdy na czole, to apostoł Prawdy.
Słowo jest dostępne w Internecie i tam także znajdziecie odpowiedź na każde pytanie swojego rozumu, nie możecie iść szybciej czy wolniej, rozwój duchowy wymaga waszej codziennej duchowej pracy obok waszych świeckich obowiązków.
Dziś jest dwóch apostołów; Bona Tyara i Mojżesz, nikt inny nie uzyskał na ziemi poznania Prawdy czyli oświecenia!
Jak pracujecie z Moim Słowem, to szybko przyniesie wam efekty pozytywne, ale pamiętajcie; że wasz rozum będzie produkował wątpliwości, je rozwiejecie w poważnym poszukiwaniu, badaniu i sprawdzaniu w swoim życiu, zwątpicie upadniecie. Jak wam się uda, to powstańcie i zacznijcie od nowa, i idźcie tak jak mówię wam w swoim Słowie, nie inaczej.
Prawda świeci jasnym blaskiem, jasne odczuwanie i żelazna logika są jej cechami, a Mnie poznacie po znakach, które żywo w sobie niosę; Krzyż Prawdy we Mnie i Gołębica nade Mną, to zobaczą ci, którzy są czysto widzący duchowym wzrokiem i oni swoim życiem w Prawdzie dają świadectwo.
Towarzyszą Mi również inne zjawiska, ale znaki są dwa i nikt inny dziś na ziemi ich nie ma, Syn Boży jest jeden, to Ja Jezus Chrystus, Moje ziemskie imię i nazwisko, to Romuald Statkiewicz, Święty Graal – naczynie Pana Waszego i Boga. I tak jak wy służę Stwórcy, dlatego współbrzmię w Bożych prawach i wypełniam je nową Siłą, abyście wy ziemscy ludzie mogli się uratować i duchowo przebudzić na tej ziemi w Bożym Królestwie.
Musicie, to pojąć, bo tylko tak jeszcze możecie się uratować, a ponieważ do dzisiaj Mnie nie przyjmujecie, a tym samym odrzucacie, to dlatego apokalipsa się przejawia we wzmocnionym działaniu żywiołów, uderzeniu komety i asteroid w ziemię. To wam pomoże zmienić się i uwierzyć we Mnie, a tym samym w Mojego Ojca, waszego Pana i Boga.
Opamiętajcie się, jeszcze dziś możecie zrobić więcej poprzez dobrowolną zmianę, niż wtedy, gdy was do tego zmuszę nagłymi i drastycznymi wydarzeniami końcowymi, tak zwaną apokalipsą!
Na wieczornym niebie niespodzianka dla kościelnych mknie w kierunku ich ciemnej stolicy, gdzie wyją po nocach zakonnicy swoją pieśń do już nieistniejącego pana »L«.
Niech wszyscy wyglądają niespodzianki, która jest adekwatna do ich fałszywej wiary, raz na zawsze zostanie ona zniszczona.
Ciemny kościół chrześcijański już nie będzie wąchał swojego ciemnego papieskiego ogona, i gdy jego »córki« niczego nie zrozumieją, to i one na tej ziemi zostaną zniszczone.
Syn Światła tak ma oczyszczoną drogę, gdyż te ciemne kościelne twory nie uznawały, nie uznają i nie uznadzą nikogo za swojego pana oprócz świeckiej władzy i mamony.
Tak więc spotka ich adekwatna nagroda, to jest Boża Wola!
Fałszywe święta kościelne będą tego roku wyjątkowo mokre i słone, jak ta ich woda fałszywej wiary w wiszących misach.
Żegnaj fałszywo rzymska stolico zła rozumowego kultu papieskiego, zobaczymy ile media na żywo przekażą, będzie dla wiernych ciemności tragicznie, aż do następnego razu jeszcze mocniejszego.
Prawdziwy Mesjasz wam Słowem nie odpowie, a spokojnie poczeka, aż dokończy się całkowite dzieło zniszczenia.
Taki jest koniec wszystkiego, co nie chce się dobrowolnie podporządkować Konstytucji ze Światła czyli Bożej Woli.
Jak się nauczycie Woli Bożej i się zmienicie duchowo, wtedy przyjdźcie, ze strachu i przerażenia nie przychodźcie do Mnie, Światło takimi was nie potrzebuje. Macie duchowo się umocnić, służba Stwórcy tego żąda, to warunek dla tych, którzy chcą duchowo żyć w Tysiącletnim Królestwie.
Królem dla was Jestem w sensie duchowym, to oczywiste, ale także i świeckim, świeckim Bożym prawem wykonawczym.
Stare prawo świeckie musi upaść wraz z wydarzeniami, inaczej chcielibyście Mnie rozumowo kontrolować, Dziesięć Przykazań i Boże prawo stanowi mocne filary Mojej władzy absolutnej na całej ziemi, Mój Ojciec, a wasz Pan i Bóg w swojej wielkiej łasce, w swojej Miłości pozwoli wam się o tym przekonać.
Nad ranem, przed siódmą, jasne światło nisko nad niebem, to spowoduje przebiegunowanie ziemi. Zagłada Chin i dużej części Rosji, Azji prawie nie będzie, zostanie parę większych terenów, ale nie można dużo powiedzieć o całej wielkości, tam już dawno duch poszedł w zapomnienie.
W Polsce zima mocno złagodnieje, a ciężka odzież pójdzie w zapomnienie. Pojawią się nowe rośliny i sadzonki, które tu znajdą korzystne warunki do rozwoju, a istniejące już gatunki zaczną się przystosowywać do zmian klimatycznych.
Zbiór owoców będzie wyjątkowo obfity, rolnictwo nad wyraz efektywne. Domy lekkie i przewiewne, dużo ptaków egzotycznych, gady i płazy, które się pojawią należy wybić, gdyż mogą naruszyć równowagę biologiczną, będziemy na nie polować.
Dzikich zwierząt nie należy sprowadzać, ich występowanie stanowią naturalne granice, a gdy ktoś sprowadzi, należy obcy gatunek wybić, żadnych ZOO i ogrodów botanicznych z obcą roślinnością, ptaki co trzeba przyniosą, a roślinność się przystosuje do klimatycznych wymogów. Co ocean wyrzuci ziemia przyjmie i to będzie się rozrastać, nie tworzyć dużych upraw jednego gatunku, różnorodność na małych obszarach dla własnych potrzeb tam gdzie żyjecie, niech żywność nie krąży po świecie, to nic dobrego nie przyniesie, jedzcie tylko to, co rośnie w waszym otoczeniu, tego co nie ma, to nie jedzcie. Dla ciała ziemskiego najbliższa jest koszula i tak też jest z żywnością występującą w miejscu zamieszkania. Odpada całkowity import żywności z innych regionów i kontynentów, tam gdzie mieszkacie macie wszystko, czerpcie podpowiedzi ze swojego ducha, to wielki ogrodnik Bożych królestw w oparciu o istotne w danym gatunku.
Nauczycie się szybko, a zmiany będą następowały zgodnie z naturalnymi waszymi potrzebami.
Domy będą lekkie i przewiewne, budujcie je indywidualnie o własne projekty wewnętrzne, nie budujcie domów z płyt i betonu, unikajcie wielu poziomów, niech każda rodzina ma swój dom z zapleczem ogrodu na własne potrzeby i trzymajcie również potrzebne zwierzęta i ptactwo, ale nie w bezpośrednim obejściu. Muszą, jak i wy, mieć własny dom i przestrzeń, nie trzymajcie w dzień zwierząt w zamknięciu, bo szybko staniecie się znów niewolnikami rozumu. Nie hodujcie zwierząt w dużych ilościach na ograniczonych przestrzeniach, to co potrzebujecie i nic więcej. Jak nie możecie się opiekować powierzonymi zwierzętami, to oddajcie je w dobre ręce, na swoim co tygodniowym rynku, wolnej i świadomej wymiany towarów z rodzinnych gospodarstw. Inne potrzebne produkty i materiały macie w zasięgi ręki, nie szukajcie ich zbyt daleko.
Bądźcie lokalnie samo wystarczający, a osiągniecie wszystko, resztę uzyskacie w oparciu o zdrowe zasady wzajemnych relacji i pamiętajcie; ziemi jest dużo i nikt od nikogo nie może za nią brać pieniędzy. Rada starszych duchów z najwyższej kasty pomoże wam w wielu sytuacjach, musi być harmonia i radosna wdzięczność waszego życia ku czci i chwale waszego Stwórcy, przecież Jemu zawdzięczacie wszystko to czym i kim jesteście.
Radość i szczęście, tak jest w Tysiącletnim Królestwie, a wasz czyn jest w życiu tego potwierdzeniem.
Do takiego stanu was wszystkich ocalałych doprowadzę, innych nie chcę widzieć na tej ziemi. Ci, którzy się nie dostosują pójdą w niepamięć, w wieczne zatracenie bezpowrotnie.
Boże prawo, to najwyższy akt prawny obowiązujący wszystkich, bez immunitetów i innych dziwnych rozumowych ograniczeń i niedorzeczności.
Ład i porządek, to stan ducha przejawiający się na zewnątrz w oparciu o trzy Boże prawa i Dziesięć Przykazań, konstytucja każdego tylko i wyłącznie oparta o Światło, a to każdy doskonale wyczuwa.
Miłość, to Sprawiedliwość, Miłość surowa i wymagająca dla każdego. Każdy wymaga od siebie i jest wzorem dla innych, wzorem i pomocą, a zarazem oparciem i według promieniowań ducha zajmuje swoje miejsce w Nowym Królestwie. Każdy pracuje w oparciu o swoje wewnętrzne możliwości rozwijane do najwyższej doskonałości, ku czci i chwale Temu, który nam to wszystko w swojej wielkiej łasce ofiarował. Dziękujemy Tobie za to Bożej Ojcze!
Ruszyły wydarzenia końcowe, aby doprowadzić ciemności na ziemi do całkowitego wyniszczenia wraz ze wszystkimi tworami, które podały im ręce.
Apokaliptyczne trąby rozbrzmiewają i apokalipsę ogłaszają, właśnie się to wszystko dzieje.
Strzeżcie ziemscy swoje ludzkie duchy, bo w wydarzeniach wam je zabiorę i wrzucę do leja rozkładu, dbajcie o swoje uczucia i nimi się kierujcie, wydarzenia odblokowują wam wszelkie rozumowe ograniczenia.
Ciemni pod ziemią wybudowali arkę, ale została ona wypalona i nie spełni oczekiwanej funkcji dla zwierząt i dla ludzi.
Grzmią trąby anielskie budząc wszystkie śpiące duchy, aby świadomie brały udział w wydarzeniach, większość ginie, zabrakło czynności duchowych, samouświadomienia, ziemskie ciało nie podążało za duchem i upadło ostatecznie, już nie powstanie, ziemia je pochłonęła.
Ocaleli ludzie szaleją, aby się zatracić, wielu jednak budząc się duchowo trzeźwieją, szukają rozwiązań i znajdują odpowiedź, kierują się do Światła, jest trudno, ale się starają dotrzeć do Królestwa Tysiącletniego, muszą się na tej drodze jeszcze zmienić, wielu jeszcze zginie, to ci co odbudowali swój rozum, ducha znowu uczynili niewolnika ciała, poszli w zatracenie, choć byli blisko.
Apokalipsa; żywioły stanęły przeciwko ludzkości i wraz z ciemnościami zostali zniszczeni jakże skutecznie.
Czekajcie ludzie na swój czas, Ja już go widzę, lecz wy go przeżyjecie na sobie, gdyż jak mówi Prorok, to wy śpicie snem duchowym.