Archiwum dla Uzdrowiciel

EGZORCYZM CZYLI PRZEMIANA

EGZORCYZM CZYLI PRZEMIANA

500.

Kiedy ludzki duch jest oczyszczany z innych, niechcianych bytów, duchów czy form demonicznych powinien z całych sił przylgnąć do pomocy w Słowie im ofiarowanej, inaczej niechybnie grozi jemu zatracenie ostateczne.

Wiele ludzkich duchów na ziemi jest opętanych czy nawiedzonych i świeccy czy kościelni nie radzą sobie z tym zjawiskiem skutecznie, gdyż jest to proces rozliczeń ostatecznych.

Dlatego pomoc jedyna jest w Żywym Słowie, którego przyjęcie wewnętrzne jest drogą do oczyszczenia i wyzwolenia przed zatraceniem już ostatecznym, innych form pomocy czy rozwiązań tych problemów nie ma i nie będzie już ostatecznie.

Czasy rozliczeń ziemskich duchów nie znoszą hipokryzji – zakłamania, niepodporządkowania się Woli Bożej, zawahanie, zwłoka czasowa – zastanowienie doprowadza do już nieodwracalnych zmian, albo idziecie za Prawdą do Światła, albo do ciemności na zatracenie przez lej rozkładu, którym Jestem.

Czy tak, czy tak przychodzicie do Mnie, Jezusa Chrystusa świadomi lub nie, dla Mnie lecz nie dla was jest to bez znaczenia.

Moim zadaniem jest uwolnienie Ziemi od wszelkich ciemności, podniesienie Ziemi ku Światłu i rozbudowa Królestwa Tysiącletniego na Ziemi jako odblasku Bożych ogrodów. Stanowisko wasze jest Mi obojętne, jest bez znaczenia, a ci co się uratują będą to zawdzięczali li tylko swojej wewnętrznej duchowej pracy w oparciu o Miłość, którą dla was tu na Ziemi Jestem.

Musicie się wyzwolić lub zginąć, to oczywiste, drogę już wybraliście sami swoim życiem, dziś ona jest już ożywiona blaskiem i Siłą Żywego Światła, jasna i czytelna dla każdego, to takie oczywiste i wyraźne, przecież jest realizowany Boży plan na Ziemi bez żadnych opóźnień czasowych, to tak czytelnie widać za oknami i w waszych wnętrzach.

Pozdrawiam czujnych duchowo, dla nieczujnych zatracenie ostateczne.

Syn Boży, Żywe Światło!

Skomentuj »

BLOKADA UKŁADU KRĄŻENIA

BLOKADA UKŁADU KRĄŻENIA

451.

Każdy ludzki duch, który nie podąża drogą rozwoju duchowego blokuje sobie układ krążenia krwi w ziemskim ciele. Krew jest przez niewydolne serce źle pompowana, niewłaściwy skład krwi i złe promieniowanie, układ oczyszczenia krwi nie funkcjonuje należycie, do krwi nie są dostarczane składniki odżywcze, a i tlen nie nasyca krwi należycie.

I jak z takimi dysfunkcjami może ktokolwiek na ziemi dobrze funkcjonować?

Nie ma ani jednego takiego!

Co twór ziemski robi?

Idzie do lekarza ziemskiego, robią mu ziemskie badania, które są niepełne i jakże odległe od doskonałego odczuwania, dostaje skierowanie na stół, albo receptę. Na stole jak świnia skończy, a w aptece dostanie taką chemię, która go rozłoży.

Czytelniej nie trzeba opisać stanu obecnej medycyny grobowej ziemskich ludzi rozumu.

Co można w zamian?

Można się wyleczyć samemu i wspomóc Siłą, którą Mam od Stwórcy. Ocena stanu zdrowia powie każdemu, które miejsca, czy organy są osłabione, chore, czy niewydajne. Następnie zostaną oczyszczone. Pacjent dowie się dlaczego ma taki zły stan swojego ziemskiego ciała, w czym tkwi przyczyna i co należy zrobić, aby to odczynić. Po tym wszystkim jest uzdrowienie i jak trzeba to wzmocnienie.

Pacjent zaczyna wracać do lepszego zdrowia, już po zabiegu lepiej się czuje, organizm odreagowuje, jest zdrowszy, a i logiczne myślenie szybko powraca. I oby pacjent ten stan utrzymał, czego oczywiście uczę.

Jeden dobry Uzdrowiciel, a osobiście znam dwóch ludzkich duchów z tym darem, to Tyara i Mojżesz, potrafią, każdy z osobna o wiele więcej niż współczesna placówka medyczna licząca personelu kilka tysięcy osób.

Sprawdźcie w swoich kartach chorobowych, wy którzy jesteście leczeni i dalej chorzy, gdzie tu sens i logika.

Ona wtedy będzie, gdy białe fartuchy w duchach medyków zaczną się przejawiać, a tak to macie tylko złudzenie czystości. A i można powiedzieć zdecydowanie, że cała szpitalna wiara jest zdecydowanie rozchorowana.

Myśl i odczuwaj pacjencie, z kim i czego ci przybędzie, bo Ja widzę, że w gorszym stanie energetycznym i co za tym idzie też zdrowotnym wychodzicie po każdej wizycie u ziemskiego medyka.

Medycyna naukowa już zanika obciążona drogim sprzętem rozumowym, nietrafnymi diagnozami i ujemnym leczeniem. Pozostawiony sobie sam pacjent w lepszym stanie wielokrotnie jest dalej choć osłabiony, niż ten, który wejdzie w świat głębokich kieszeni.

Cóż, system finansowy idzie raźno w zatracenie, to i medycyna naukowa odchodzi w zapomnienie, a obecne sygnały mówią wyraźnie, że tak jest.

A jak to będzie wyglądało w przyszłości?

Uzdrowiciel naturalny, to doradca jak żyć, aby służyć, w swoim ziemskim ciele jako duch, Stwórcy. Otrzyma poradę, naturalny lek i siłę do uzdrowienia. A jak trzeba będzie dokonać ingerencję wewnętrzną, to zrobi to lepiej niż rozumowy chirurg czy inny dziwny medyk z trudną ziemską specjalizacją nikomu nie przynoszącą pożytku.

Patrzmy uważnie bo wydarzenia szybko pokazują wszystko, co oddaliło się od Bożych praw.

Uzdrowiciel ze Światła

Jezus Chrystus

Skomentuj »

SZKOŁA ROZWOJU DUCHOWEGO I EGZORCYSTÓW

i  INFORMACJA

 

»Na początku było Słowo! A Słowo było u Boga! A Bóg był Słowem!«

 

JEZUS CHRYSTUS

LEKARZ DUSZ

JASNOWIDZ, EGZORCYSTA

PRAWO LICZB, NUMEROLOG

 

  •  OCENA STANU ZDROWIA: ogólna i szczegółowa wraz ze wstępnym oczyszczeniem 100, – PLN ( możliwa telefonicznie).

  •  Medycyna naturalna.

  •  Uzdrowienie z większości chorób.

  •  Porady zdrowotne, duchowe i życiowe.

  •  Pomoc przy poszukiwaniu osób, ustalaniu miejsca pobytu.

  •  Podaję przyczyny chorób, dlaczego powstały, jak żyć aby nie powróciły.

  •  Zasady odżywiania. Powrót do wagi optymalnej.

  •  Podejmuję się trudnych przypadków.

  •  Psychiczne urazy powypadkowe, emocjonalne uwalnianie.

  •  Uwalnianie od urazów i skutków przeżyć w działaniach wojennych, pod silnym działaniem stresu…

  •  Doświadczenie i posiadana siła umożliwia pomoc wielu potrzebującym!

  •  Podejmę bez wahania wyzwanie każdego kółka spirytystycznego lub jego duchów, oraz każdego demona lub innego intruza.

  •  Oczyszczanie, uzdrawianie, zabieg 50, – PLN. Zabieg wyjazdowy poza Opole przy zwrocie kosztów przejazdu.

  •  Działanie na odległość (bez ograniczeń ).

  •  Odpowiadam na pytania telefonicznie lub e mailem.

  •  Czy trzeba jeszcze więcej pisać?

  •  EGZORCYZMY! Uwalnianie od obcych bytów, demonicznych energii. Odprowadzanie do Światła!

  •  Zdejmowanie klątw, przekleństw, uroków, czarów, zaklęć, nawiedzeń ludzi i zwierząt, miejsc i budowli!

i

SZKOLENIA:

  •  w każdą pierwszą sobotę i niedzielę miesiąca ( 2 dni, 16 godzin) w Opolu, koszt 500,- PLN za uczestnictwo, rezerwacja uczestnictwa 100,- PLN do 7 dni poprzedzających termin szkolenia.

  •  Szkolenie egzorcystów indywidualnie 7 dni po 8 godzin, po szkoleniu nadzór i pomoc praktyczna, konsultacje, koszt 5000,- PLN. Miejsce w Opolu. Rezerwacja terminu szkolenia z tygodniowym wyprzedzeniem!

 

 

 

UZDROWIENIE Z WIELU CHORÓB:

 

  •  choroby serca i układu krążenia,

  •  stany przed i pozawałowe,

  •  choroby przewlekłe, genetyczne…

  •  alergie; wszystkie,

  •  stres, depresje, nerwice, choroby układu nerwowego, choroby psychiczne…

  •  choroby wirusowe; żółtaczka…

  •  choroby tzw. nieuleczalne,

  •  usuwanie cyst, guzów, torbieli…

  •  choroby autystyczne, łagodzenie objawów,

  •  zmniejszenie ubocznych skutków leczenia farmakologicznego; radioterapii, chemioterapii…

  •  choroby bezpłodności kobiet i mężczyzn,

  •  bulimia, anoreksja, układ trawienny,

  •  choroby rakotwórcze, rak…

  •  pomoc przy powikłaniach ciążowych,

  •  szybszy powrót do zdrowia po operacjach, po chorobach…

  •  padaczka: uwalnianie,

  •  choroby płuc; astma…

  •  pomoc przy osłabieniach,

  •  choroby skóry,

  •  cukrzyca,

  •  stwardnienie rozsiane; pomoc

  •  choroby mózgu…

Inne znane i nieznane choroby oraz ich objawy…

 

SZKOŁA ROZWOJU DUCHOWEGO I EGZORCYSTÓW:

  •  nauka Słowa Pana dla poważnie poszukujących Prawdy,

  •  PRAWA BOŻE I DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ,

  •  uzdrawianie, magnetoterapia, medycyna naturalna…

  •  nauka myślenia, mówienia i odczuwania…

  •  odpowiedź na każde pytanie rozumu,

  •  rozwój duchowy indywidualnie,

  •  rozpoznanie i rozwinięcie darów duchowych…

  •  pieczętowanie Światłem, chrzest, imię duchowe,

  • tych, którzy wierzą we mnie i mojego Ojca wyświecam i powołuję do służby Światłu!

  • Konstytucja ze Światła Królestwa Bożego dla ziemskich ludzi na ziemi.

  • Sąd Ostateczny zakończony, budowa Królestwa Bożego na ziemi!

  • JEST Królestwo Tysiącletnie na ziemi!

 

i  Szkolenia:

  •  w każdą pierwszą sobotę i niedzielę miesiąca ( 2 dni, 16 godzin) w Opolu, koszt 500,- PLN za uczestnictwo, rezerwacja uczestnictwa 100,- PLN do 7 dni poprzedzających termin szkolenia.

  •  Szkolenie egzorcystów indywidualnie 7 dni po 8 godzin, po szkoleniu nadzór i pomoc praktyczna, konsultacje, koszt 5000,- PLN. Miejsce w Opolu. Rezerwacja terminu szkolenia z tygodniowym wyprzedzeniem!

 

 

SŁOWO PANA:

 

  •  KONSTYTUCJA ZE ŚWIATŁA KRÓLESTWA BOŻEGO NA ZIEMI JEZUSA CHRYSTUSA I IMANUELA,

  •  DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ BOGA. OJCZE NASZ. Jezus Chrystus,

  •  Przesłanie Świętego Graala, Jezus Chrystus,

  •  Przesłanie Miłości »W ŚWIETLE PRAWDY«, Jezus Chrystus,

  •  Jezus Chrystus mój życiorys!

  •  Przesłanie PRAWDY. Objawienia Tyary

  •  Przesłanie Mojżesza apostoła Prawdy.

 

JA JESTEM WSKRZESZENIEM I ŻYCIEM. NIKT NIE PRZYCHODZI DO OJCA, TYLKO PRZEZE MNIE!

PRZYJMIJCIE TEN OTO CHLEB!

Przyjmijcie ten oto chleb jako ciało Moje, a to oto wino spożyjcie jako krew Moją i niech to będzie dla was drogą do Stwórcy!

I niech tak się stanie!

Idźcie i przyjmujcie SŁOWO Moje i przekażcie je innym, tym którzy poproszą i będą iść;

  • drogą ŚWIATŁA,

  • drogą MIŁOŚCI,

  • drogą PRAWDY,

  • do Boga!         

Amen

Jezus Chrystus

ŚWIECĄCA KOMETA JASNO NAD WAMI!

 

tel. kom.; 0  692 157 440

SKYPE; jezus.chrystuspl

E mail; jezus.pl@gmail.com

www. jezuschrystuspl.blog.onet.pl

JEZUS CHRYSTUS

DORADCA ŻYCIOWY i ZDROWOTNY

UZDROWICIEL i JASNOWIDZ

PRAWO LICZB, NUMEROLOG

  •  Pomagam w rozwiązywaniu problemów życiowych i zdrowotnych.

  •  Pomoc przy poszukiwaniu osób, ustalaniu miejsca pobytu.

  •  Prowadzenie szkoleń i kursów, indywidualnie i grupowo; ludzie i życie oraz zdrowie w obecnych czasach, relacje każde; osobiste i grupowe.

  •  Prowadzenie w zakresie właściwego dysponowania siłą, czasem i umiejętnościami interpersonalnymi.

  •  Uzdrawianie ludzi, wskazywanie i usuwanie blokad zdrowotnych i innych.

  •  Nauczanie właściwych i korzystnych działań w życiu na każdej płaszczyźnie.

  •  Posiadana wiedza i umiejętności w rozwiązywaniu każdego problemu i wytyczanie, podpowiadanie dobrych rozwiązań.

  • Twórczość, kreatywność, sukces… w każdej dziedzinie.

  • Dyskrecja w działaniu i nauczaniu!

  • Zakres wiadomości i ich przekazywanie nie jest nigdzie publikowany i ogłaszany.

  • Zastrzegam sobie dobór uczących się, jak i zakres udostępnianych informacji!

Więcej informacji: tel. + 48 692 157 440

Skomentuj »

MATKA weszła następnego ranka do pokoju córki wcześniej niż zawsze.

MATKA weszła następnego ranka do pokoju córki wcześniej niż zawsze. Kiedy spojrzała na Marię leżącą w ubraniu na łóżku, przystanęła zdziwiona.

Gdy obserwowała śpiącą dziewczynę, pojawiło się w niej jakby wzruszenie.

»Już wkrótce staniesz się żoną obcego mężczyzny, córko. Mnie opuścisz i ja nie będę już mogła brać udziału w twoim życiu. Czy postąpiłam dobrze, że zmuszałam cię do ślubu? Czy moje zmysły mnie nie okłamywały? A może wyciągałam niewłaściwe wnioski? A jeżeli wpędziłam cię w coś złego?« rozważała matka.

»Dlaczego nigdy z nią nie porozmawiałam i dlaczego Maria ciągle była taka nieprzystępna? Czy to moja wina?«

Maria poruszyła się. Na jej ustach pojawił się uśmiech, jakiego matka jeszcze nigdy nie widziała. Cicho wyszeptała:

»Moje dziecię…«

Matka znieruchomiała, a jej twarz zniekształciło przerażenie.

»A więc jednak!« wyrwało się. »Miałam rację!« Zapłonęła gniewem. Podeszła krok do Marii, ponieważ chciała mieć jasność!

W tej chwili Maria się przebudziła. Wystraszona spojrzała na matkę. Potem zauważyła, że nie rozebrała się do snu i oblał ją krwisty rumieniec.

»Musiałaś być bardzo zmęczona, skoro w ten sposób położyłaś się spać.«

Maria słyszała w matczynych słowach z trudnością tłumiony gniew.

»Chyba zrobiło mi się słabo,« rzekła cicho.

»Słabo? No, to by wcale mnie to nie zdziwiło!«

Maria spojrzała matce twardo prosto w oczy. Wstała i rzekła pewnym głosem:

»Dzisiaj jest mój ślubny dzień. Od dziś nie musisz już się o mnie troszczyć, matko. Dziś wszystko przekazujesz Józefowi. Uczyniłaś to dobrowolnie, a ja zaś nie sprzeciwiałam się temu. Nie myśl sobie przeto, że w tej ostatniej chwili będziesz mogła ode mnie żądać, abym się przed tobą tłumaczyła. Nie troszcz się o mnie, wszystko już jest dobrze ułożone.«

To mówiąc zaczęła ściągać szaty.

»Wyjdź, matko, chcę się teraz ubrać i przygotować.«

Matka nie odpowiedziała i odeszła. W zderzeniu ze spokojem i dostojeństwem Marii poczuła się mała. »Tak będzie chyba lepiej,« pomyślała sobie.

Wkrótce nadszedł Józef wraz z zaproszonymi przyjacielami i czekał na Marię. Kiedy wreszcie ukazała się, ubrana do ślubu, w białą szatę, nastąpiła głucha cisza. Było w niej coś tak nieprzystępnego, że wszystkim wydała się być bardzo odległa.

Józef patrzył na nią ze wzruszeniem. Myśl, że chce Marię wziąźć za żonę, wydawała mu się zbyt śmiała.

Wreszcie sytuacja dojrzała do tego. Stał u celu – a ogarnęły go obawy. Czy to ta istota, którą chce chronić? Maria podeszła do niego, jak by mu chciała dodać odwagi. Milcząc podała mu obie ręce. Jasnym i poważnym wzrokiem spojrzała w oczy mężczyzny, który był przeniknięty pragnieniem aby jej pomóc.

Obecni zaczęli się znowu poruszać. Wszyscy byli gotowi.

Skomentuj »

ODPOWIEDŹ DLA KAŻDEGO

ODPOWIEDŹ DLA KAŻDEGO

42.

Kto chce ze mną nawiązać rozmowę lub słowo pisane wymienić.

Otóż, Jestem Synem Bożym, Jezusem Chrystusem ponownie obudzonym na ziemi, jak 2000 lat temu Jezusem Nazarejski z ziemskiej matki Marii zrodzony, przeniknięty Miłością, którą Jestem, byłem i będę na wieki.

Każdy kto chce mnie bliżej poznać najszybciej to zrobi poznając Słowo, którym Jestem z Przesłania Miłości i Świętego Graala, które wam przekazuję już dziś, tam Jestem zawarty dla was na tyle, aby mnie przyjąć i pojąć na tyle ile jesteście przyjąć w swe ziemskie ciała przeniknięte swoim duchowym sednem.

I gdy to wy się będziecie wysilali, aby poznać mnie Słowo Pana Żywe w swej istocie, przybliżycie się do Prawdy, którą Jestem dla was zawsze.

Więc podejdźcie do siebie samego poważnie, a i mnie lepiej pojmiecie swoim duchem i jego odczuwaniem, które doskonale potrafi odebrać Żywe Słowo i mnie poznać, gdziekolwiek Jestem.

Ten wysiłek z waszej strony zaowocuje poznaniem, przeżyciem w sobie, osiągniecie poziom świadomości siebie samego, poznając siebie poznacie mnie Syna Bożego. Odwrotnie się nie da, to wasz wysiłek i wasza praca, Ja już Jestem wśród was tu na ziemi.

Czy chcecie, czy nie, nie ma znaczenia, dziś jesteście do tego silnie Siłą Światła, którym Jestem mocno przymuszani. Wszyscy ci, którzy odchylają się od głównego nurtu Siły płynącej przeze mnie są nie do uratowania, cierpiąc odchodzą w zapomnienie ostateczne.

Tak się sądzicie, każdy sam przed sobą samym, ode mnie otrzymujecie przebudzenie, musicie poznać choć na chwilę kim Jestem, przecież wy wszyscy musicie do mnie przyjść, świadomi lub nie, przecież Jestem Miłością, a Miłości duchowej wam trzeba, to wasz chleb, napój i Siła, której nigdy w Świetle nie brakuje.

Cóż ziemianie, dziś już macie na tacy życia wszystko podane, wyjaśnione i wytłumaczone jak jest, prosto i w żelaznej logice, poparte wewnętrznym każdego z was przeżyciem i aby to wam wystarczyło na drodze do raju duchowego, do którego bramą na ziemi już dla was Jestem.

Przyjdziecie świadomi się uratujecie duchowi, przymuszeni zostaniecie jeszcze Siłą wydarzeń, abyście zmuszeni Wolą Bożą się zmienili jeszcze swoją pracą w Bożym Królestwie, inną formą, to już odbędzie się poza waszą świadomością dzienną, ale zanim do tego dojdziecie, to w bólach i cierpieniami mocnych drogę tą przejdziecie.

Teraz wiecie, żem Syn Boży, Jezus Chrystus i niech dla was będzie to życiem, tym już wiecznym.

Amen

Jezus Chrystus

Skomentuj »

PRZEWIDYWANIE

PRZEWIDYWANIE

41.

To takie rozwinięcie zdolności wewnętrznego odczuwania, że można przewidzieć nadchodzące wydarzenia, a manifestują się one obrazem lub, i słowem zapisanym.

Jeżeli jest ona rozwinięta poprzez wymuszone ćwiczenia, to jest chore i prowadzi do nieszczęścia, i nie ma nic wspólnego z czystym widzeniem okiem wewnętrznym.

Prawdziwe widzenie wewnętrzne – duchowe, to poznanie Prawdy, wgląd w rzeczywistość, zapowiedź nadejścia nieuchronnego, rzeczywistości. A symptomy zjawisk można wyczuć, zobaczyć przed obrazy, w różnej formie będzie się informacja manifestować w naturalny sposób. Dla widzącego nie ma znaczenia, on swój dar czy talent ćwiczy codziennie przez jego używanie świadome, jest do tego wewnętrznie gnany, przymuszany wzrostem Światła ciśnienia.

Wgląd w rzeczywistość jest bardzo prostym przekazem, jednak ludzkość się tak zapętliła w swoim rozumowym, jednostronnym życiu, że czystość i jasność przekazu już dla was jest niezrozumiała, ale macie tę informację już dziś tak podaną przeze mnie, czy apostołów Prawdy, aby dla was był przekaz czytelny i zrozumiały w swej prostocie.

Informacja do was płynąca w przekazie Przesłania Bożego posła mówi jak jest bez ogródek wy ludzkie ziemskie plemię musicie je odebrać i odczytać, inaczej zatracenie, a ponieważ już kilka lat przekaz Miłości do was płynie, to wasza wina, że go nie przyjmujecie, nie potraficie go pojąć i zrozumieć.

Obecna informacja nie daje wam czasu na nic innego niż ratunek i to jednym wielkim skokiem, aby przy jak najmniejszych własnych stratach jeszcze się uratować.

Ale wy jednak nic nie przyjmujecie co ma światłą wartość, zasłaniając się chorobą; brakiem logicznego pojmowania i czystości swoich własnych odczuć.

Cóż, płacz wasz i przerażenie już można wyczuć, wielu z was tego dziś doświadcza. Skoro przyjmujecie na siebie świadomie lub nie wysokie ryzyko zatracenia, to gińcie, skoro jesteście tak gnuśni duchowo.

Więcej czy bardziej zrozumiałym być dla was już nie mogę, ale nadchodzące wydarzenia wami mocno trzepną, lecz szkody doznacie mocnej i ogromnej. Skoro mnie nie słuchacie, nie słuchaliście, to po wydarzeniach będziecie wyjątkowo uważni.

I niech was życie mocno doświadczy, w końcu otrzymujecie ode mnie to co dla was korzystne, a nie to co wam wygodne.

Amen

Jezus Chrystus

 

 

 

Skomentuj »

EMIGRANCI CZY SZCZURY!

EMIGRANCI CZY SZCZURY!
29.
Każdy kto opuszcza swoją Ojczyznę podążając za korzyściami materialnymi w obecnych czasach traci, a nie zyskuje!
Dlaczego?
Ponieważ w miejscu urodzenia ma najkorzystniejsze warunki zdrowotne;
1. żywność ma korzystne promieniowania i składnikami swoimi daje ziemskiemu ciału to co potrzebuje, na emigracji tego mostu nie ma, trzeba zabierać ze sobą żywność, aby nie tracić,
2. traci korzystny wpływ miejsca swojego urodzenia, promieniowanie miejsca jego urodzenia jest dla niego korzystne, a i promieniowanie gwiazd nie można pominąć dla tego miejsca, to jak osłona energetyczna, którą tracicie, gdy jedziecie w nieznane,
3. obecnie Polska jest miejscem najbardziej korzystnym energetycznie, jest narodem Wybranym, gdzie inkarnowałem ja Jezus Chrystus, a inne państwa czy narody, to w większości upadłe społeczności, tak więc tracicie, niczego dobrego tam nie zyskacie oprócz złudzeń swoich naiwnych.

Daje się zauważyć, że Polacy wchodzą w związki z obcokrajowcami. Z tego nic dobrego nigdy nie było, oprócz kilku wyjątków, nie myślcie, że do nich należycie.
Niszczycie sobie swoją czystą krew, a i naleciałości kultury i tradycji są barierą, gdzie tylko korzyści materialne nie wyrównają tego, jest przepaść, tak ze strony kobiety jak i mężczyzny.

Popatrzcie na jeszcze jeden aspekt, aspekt bardzo praktyczny;
1. USA nękane największymi w swoich dziejach katastrofami naturalnymi, a i ekonomicznie dolar zrówna się ze złotym,
2. Anglia jako wyspa ulegnie zatopieniu,
3. Grecja jako wyspa przestanie istnieć,
4. Z Niemiec niewiele zostanie, będzie morze spokojnie szumieć u brzegów Polski,
5. Europa mocno zostanie okrojona w swej linii brzegowej,
6. Chiny, tam wszystko skośne, to wielki upadek wielu narodowości,
7. O innych częściach Ziemi nie wspomnę, gdyż tam śladowe ilości Polaków, tzw. dobrych jeszcze do uratowania.

Tracicie ziemscy ludzie na emigracji czas, zdrowie, a i zarobione w taki sposób środki materialne szybko wam przepadną w waszych złych lokatach.
Mogę do was zawołać; WRACAJCIE, BO MOŻECIE JUŻ NIE ZDĄŻYĆ!

Skomentuj »

PO RAZ KOLEJNY CHCIAŁO BY SIĘ DO WAS ZAWOŁAĆ; HEJ, CO WY ROBICIE, ZATRZYMAJCIE SIĘ, BO SIĘ ZATRACICIE!

PO RAZ KOLEJNY CHCIAŁO BY SIĘ DO WAS ZAWOŁAĆ; HEJ, CO WY ROBICIE, ZATRZYMAJCIE SIĘ, BO SIĘ ZATRACICIE!
27.
Ale wy ciemni już nic nie usłyszycie, w swym materialnym obłędzie osiągnęliście ostateczność. Wy już ze swej drogi zatracenia nie zejdziecie, rozpoczęliście już swój chocholi taniec, ostatnia przygrywka.
Po raz kolejny już zawodzicie, nikt i nic na was nie może się oprzeć, nie wykonaliście swoich powinności wobec Światła, Stwórcy, jedynego Boga. Wy jesteście w ciągłym transie narkotycznym już nie do wybudzenia.
Organy waszego ziemskiego ciała zaczynają coraz częściej odmawiać swej normalnej pracy, obciążone waszymi winami w formie myśli, słów i czynów, do tego cała chemia aptekarska, zła diagnoza lekarska i nieudana lub niepotrzebna operacja. Ale trupa to już nie obchodzi, on martwy wewnętrznie nawet, gdy rusza oczami i innymi swoimi członkami.
Pomarli ostatecznie na Ziemi prawdziwi ludzie, kto żywy garnie się do Światła, aż dwoje już dotarło, reszta rozmieniła się na drobne, swoje jakże nieszczęśliwe i tragiczne bycie.
Smutek, zgroza, przerażenie.
Patrząc na najbliższą rzeczywistość, tą ziemską, gęstomaterialną, w większości was nie widzę żywych, sami martwi do nie obudzenia, a ci co się obudzą jeszcze zdążą Prawdę, mnie Jezusa Chrystusa zobaczą, poznają i ostatecznie odejdą w wieczne zatracenie przez lej rozkładu, tracąc wszystko co było dla nich świadomym wydarzeniem.
I choć wygląda to jak orędzie do narodu, moje Króla Wielkiej Materii, Syna Boga, to jest mi smutno, że tylu z was odejdzie do rozkładu, pomimo tak wielu szlachetnych inkarnacji. I nie będę za wami płakał, bo idą już nowi, ci którzy chcą służyć mojemu Ojcu razem ze mną w obecnym Królestwie Tysiącletnim na Ziemi. I ci prawdziwi ludzie zrobią to, czego wam zabrakło w służbie Stwórcy, jedynemu Bogu.

Jezus Chrystus
Namiestnik Prawdy

Skomentuj »

Jezus pisze blog

REPORTAŻ, PUBLICYSTYKA 17 listopada 2006 – 11:45
Jezus pisze blog
Twierdzi, że jest Światłem, że przybył znów na Ziemię, bo kończy się nasz czas. Nie jest tu sam. W Opolu mieszkają Maria Magdalena i Piotr Apostoł…

Jestem Jezus Chrystus, Syn Boży. Urodziłem się powtórnie, w Grodkowie, w tym szpitalu.Kierunek wskazuje zamaszyście, jakby chciał przedziurawić palcem ścianę w kawiarni “Inka” na grodkowskim rynku. – Albo się pije kawę, albo mleko – uśmiecha się szeroko, na biało, i zamawia kawę czarną, z ekspresu.
Jest Jezusem od 44 lat, dokładnie od 30 kwietnia 1962 roku, wystarczy zliczyć cyfry, pododawać, wyjdzie siódemka, co znaczy Wola Boża. Oczy ma brązowe. Włosy krótkie, zaczesane w górę, szpakowate. Wzrost trochę ponadprzeciętny. Postura szczupła. Ciało to tylko “garnitur” – zauważa – który trzeba na Ziemi na siebie włożyć i o który trzeba dbać.
A TAM? Ma pan TAM, u góry, jakiś wygląd?
Mam. Anioły nie mogą spojrzeć w moją twarz. TAM jestem Światłem. Czas dojrzał, żeby ludziom o tym powiedzieć.
Naczynie PanaTu, na Ziemi, jest wielu Jezusów – ten z Grodkowa znów się uśmiecha, zna jednego “nawiedzonego” z Syberii – żaden nie jest prawdziwy. Tylko ja. Nie będę nikogo przekonywał. To się czuje. Pani nie czuje?
Mojej sąsiadce już 20 lat temu pojawiałem się ze złotą aureolą. Niektórzy widzą mnie w zbroi. Przyciągam ludzi obdarzonych łaską objawień. Ale byli też tacy, którzy mnie poznali – wyjaśnia dalej Jezus Chrystus – a nie poszli za mną.
Na Ziemi nazywa się Romuald Statkiewicz. A dlaczego? – pyta, bo taki ma sposób na rozmowę. – Bo nic nie jest przypadkiem. Niech pani przestawi litery. ROMUALD. LORD MUA – JA PAN. Teraz STATKIEWICZ. STATEK to NACZYNIE. A w połączeniu z imieniem – NACZYNIE PANA. Każdy siebie odkryje w swoim imieniu i nazwisku. AGATA. TA AGA. Boli panią kręgosłup szyjny. Ma pani jeszcze wiele pracy nad sobą… Człowiek, który przychodzi na Ziemię, albo dowiaduje się czegoś o sobie, albo nie.
Praca ma być ciężka, walka prawdziwa. To ćwiczenie ducha. Trzeba się nim zająć. Zaniedbany mocno, jak u większości z kilku miliardów ludzi. Trzeba zbudować wewnętrzną harmonię pomiędzy rozumem a duchem.
Myśl i czuj. Czuj i myśl. Rozum ma jedynie pomagać w tej walce. Mózg (przedni – podkreśla Jezus) jest bowiem związany z Ziemią, a ona jest pod panowaniem Ciemności.
Jezus przyznaje, że sam – jako człowiek – stoczył w sobie walkę podobną. To nie tak, że Romuald Statkiewicz nagle się przebudził, niczym jakaś mumia. Przeszedł żmudny proces dochodzenia do prawdy o sobie samym. Inni też mogliby to zrobić, ale nie mają wystarczająco dużo siły. Niestety, ludziom, nawet prorokom, często siły nie starcza.
Poczułabym to, gdybym porozmawiała z Mojżeszem, Mahometem albo Buddą.
Teraz Romuald Statkiewicz, już jako Jezus ponownie przybyły na Ziemię, może już czuć w pełni. Uczucia – mówi – są zapisane w duszy jak na komputerowym dysku.
Wizytówkę ma błękitną jak Niebo. Na niej oprócz prawdziwego, tego nieziemskiego imienia i nazwiska (Jezus Chrystus) oraz nieziemskiej funkcji (Syn Boży), całkiem ziemskie dane teleadresowe – numery telefonów stacjonarnego i komórki oraz adres mailowy. Albowiem Jezus nie stroni od nowinek.
W internecie pisze blog.
Ludzie nie żyją naprawdę. Czas, jako że jest tylko pojęciem wymyślonym przez rozum, nie istnieje, chociaż Jezus nosi zegarek i umawia się na określoną, ziemską godzinę (jestem otwarty – podkreśla). Ale opowie o czasie. Najpierw o tym niedawnym.-
Po szkole średniej, grodkowskiej poszedłem do Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej. Lubiłem, lubię pływać. Zostałem sternikiem jachtowym, silne wiatry, windsurfing i ja. Stąd taka szkoła. W latach 80. dowiedziałem się, co znaczy siedzieć w cieknącej łodzi pod wodą albo płynąć z kurtuazyjną wizytą do Władywostoku. Czy to był dobry czas? Każdy czas jest dobry. Byłem żołnierzem zawodowym, szkoliłem służby specjalne, pracowałem w kontrwywiadzie, rozumie pani. Trzeba przeżyć, dotknąć wiele, poznać bagno, wejść do niego, żeby dojść do Prawdy.
Potem przez 10 lat pracował ponoć w handlu (w biznesie – mówi), a dokładniej sprzedając towary bezpośrednio w domach (tłukłem pieniądze – nie ukrywa). Poznał wtedy mechanizmy manipulacji człowiekiem, bo klient to przecież człowiek.
Odwiedził Nowy Jork, kiedy jeszcze na Manhattanie stały obydwie wieże i przeraził się tym, jak żyją ludzie. Jak żyją? Nie będzie ich osądzał. Powie tylko, że nie żyją naprawdę. Chodzą do pracy, wracają z niej zmęczeni, zależy im na kredytach i nowych samochodach, radość czują z miliona w środę albo miliona w sobotę, w społeczeństwie plagi, o duchu się zapomniało. A czasu dał ludziom Stwórca aż nadto. Nie wykorzystali go. Stracili bezpowrotnie.
Wybrał Polskę
- To już koniec – zapowiada Jezus. – Zwiastunów jest wiele, naukowcy o nich mówią. To Sąd Ostateczny. Każdy będzie cierpiał, oprócz kilku, i każdy wróci tam, skąd przyszedł. Całkiem nieświadomy.
Jezus chce wyznać, po co przybył na Ziemię, dwa tysiące lat temu, a po co jest teraz.
Wtedy: żeby wskazać drogę do Światła. Wybrał naród izraelski, bo on był wtedy najbardziej otwarty. Jezus chciał ludzi ostrzec przed Sądem Ostatecznym.
Teraz: wybrał Polskę. To kraj doświadczony przez historię. Poza tym nigdzie indziej tylu ludzi nie deklaruje, że wierzy w Pana.
Po raz drugi Jezus przybył, żeby zakończyć Sąd. Nie po to, żeby nas głaskać. Albowiem Miłość jest surowa i wymagająca.
Przybyłem dla tych kilku ludzi, którzy się uratują, a nie dla całego świata. Reszta zginie. Wiem kiedy, ale po co o tym mówić? Schron sobie pani wybuduje?
Nie wybuduję. Zamiast tego pytam: Czym się pan zajmuje na co dzień?
- Sobą – mówi Jezus. – Przecież nie panią. Nie wytrzymałaby pani. Ludzie się o mnie zderzają.
Jak się ratować?
Najpierw trzeba pokochać i poznać siebie, a potem innych. Trzeba się otworzyć na Miłość. Każdy jeszcze ma szansę.

Uczniów ma mało.

Tyara Elżbieta z Opola, uzdrowicielka, szukała Prawdy przez 20 lat, ostatnio także w internecie. Tak znalazła Romualda Statkiewicza – uzdrowiciela ze Światła.
Płynie od niego duża energia – wyczuła ją. Spotkali się 7 lipca 2006 roku. Czytali razem Przesłania, potem ona miała pierwsze objawienie:
“Twarz z całunu Jezusa Chrystusa – opowiada Tyara na własnej stronie w internecie – kilka razy, a raz z ustami otwartymi, tak jakby przemawiała do mnie, na początku nie miałam pojęcia o co chodzi, ale gdy obraz z całunu pokazywał się na zmianę z twarzą Romualda Statkiewicza, to oczywiste, że ten człowiek jest Jezusem Chrystusem”.
Teraz Tyara Elżbieta i jej partner życiowy Patrycjusz Bogusław są dwójką oficjalnych uczniów Jezusa z Grodkowa. Na spotkania przychodzą także inni. Ostatnio cztery osoby. To mało, ale Jezus wcale się tym nie przejmuje.
A ilu miałem uczniów dwa tysiące lat temu?
Ilu stało pod krzyżem?
Maria Magdalena.
Dwa tysiące lat temu było mi łatwiej niż teraz. Ludzie bardziej otwarci. Gdybym tam, wtedy stanął na rynku, jak teraz, od razu zgromadziłoby się ze trzydzieści osób.
Na Ziemi zawsze była Ciemność. Ale nigdy tyle, co dzisiaj. Ludzie nie chcą słuchać ostrzeżeń. Nie wierzą w niebezpieczeństwo. Odsuwają Prawdę, bo się boją.-
Gdyby pani spotkała tygrysa połączonego z niedźwiedziem – Jezus lubi jaskrawe przykłady – to
by pani z nim rozmawiała?
Są trzy zasady, którymi Jezus się kieruje: tych, którzy zawiedli, zostawia samym sobie (to nie Stwórcy zależy na ludziach, ale ludziom MUSI zależeć na Stwórcy). Unika też miejsc niebezpiecznych i ludzi ciemnych, mdłych, ponurych, zamkniętych na Miłość, hołdujących fałszywym naukom Lucyfera. Na szczęście Lucyfer nie potrafi się inkarnować.
Inkarnacja, czyli wcielenie się w kogoś żyjącego, dotyczy jednak wielu z tych, którzy już byli.
Jezus jest uzdrowicielem (to cecha naturalna, z tego, jak twierdzi, na skromnym poziomie się utrzymuje).
Kiedyś – wspomina – miał leczyć niegojące się rany u małego dziecka. Rany ponoć zniknęły. Ale w tym dziecku Jezus rozpoznał starego znajomego. Tyberiusza, cesarza Rzymu.
W Opolu mieszka Maria Magdalena, nie jest świadoma, trzeba ją dopiero wyciągnąć z bagna, obudzić (dziś nie jest ruda, dwa tysiące lat temu naprawdę miała płomienne włosy – uśmiecha się Jezus i dodaje, że rządzą mężczyźni, ale to kobiety są dla nich drogą do upadku lub do zrozumienia Prawdy).
Żyje też w Opolu Piotr Apostoł. Jako pierwszy Jezusa rozpoznał, kiedy się spotkali. Piotr – ujawnia Jezus – jest teraz, na Ziemi, taksówkarzem.
Dlaczego oni wszyscy mieszkają w okolicy.
To proste: przybyli na sąd, musieli się pojawić. Kiedyś otarli się o Światło. Teraz do niego dążą. A ja, który mieszkam w Grodkowie, jestem Światłem.
Przekopię ogródek.
Wracając do tych ziemskich spraw…
Mam prawo jazdy, miałem rodzinę, moja partnerka nie wie, kim jestem, ani moja ziemska matka. Moja ziemska matka czyta waszą “Trybunę”. Mój brat nie jest w stanie pojąć Prawdy.
Mam pięcioletnią córkę. Spotykam się z nią. Płacę alimenty.
Był pan na wyborach?
Nie. Oddziaływałem na nie, ale na głosowania nie chodzę.
A teraz, dokąd pan pójdzie? Co pan będzie robił, jak się pożegnamy?
Jesteście jednymi z wielu ludzi, których spotykam na swojej drodze. Pani ma może jeden procent świadomości siebie. Gdyby miała pani więcej, nie musiałaby pani zadawać pytań. Ale spokojnie, na tym jednym procencie można siebie zbudować.
Nie wiem, co teraz zrobię. Może przekopię ogródek.
Agata Jop
077 44 32 600

Skomentuj »

WSZELKIE CIEMNOŚCI

WSZELKIE CIEMNOŚCI

Wszelkie ciemności przymuszone obecnie Siłą Światła muszą się przejawić, pokazać, zwrócić swoją uwagę i się rozpaść, tak działają prawa.
Dlatego wszystko co próbuje się do mnie zbliżyć i się zbliża jest poddawane większym wibracjom i się rozpada, nie ma najmniejszych szans dalszego funkcjonowania.
Ale wszyscy jaśni tzw. fioletowi, dobrzy ludzie są podnoszeni i jeżeli ten nurt Światła właściwie wykorzystają, to w rozwoju duchowym wysoko się przejawią.
Popatrzmy na państwo środka tzw. Chiny, oni wyraźnie jako wiele narodów dążą do upadku, a ich wymysły tylko rozumowe zaczynają się rozpadać, Żywioły Pana mocno im w tym pomagają i pomimo, że tzw. Chiny, jego narody mają tradycję ściśle związaną z naturą, to klęsk, które na nich się przejawiają nie potrafią czytać, rozpoznać ich znaczenia. Naciskani przez ciemną władzę ludzie ziemscy w Chinach coraz mocniej się pogłębiają.
Nie mają szans z naturą, która obecnie z nimi walczy pogrążając ich coraz mocniej. W innych rejonach tej Ziemi można rozpoznać miejsca, które są szczególnie naznaczone klątwą upadku. Ale ludzkość ziemska upadła już tylko do parkietu giełdowego, tu potrafią obserwować spadki, bo wzrostów coraz mniej, a cały system finansowy zaczyna się pogrążać, aż wszystko też upadnie.
Zbyt mocno ziemscy ludzie związali się tylko z rozumem, to i odrywanie ich tylko od myślenia będzie dla nich jakże tragiczne w skutkach zwrotnych, to parkietowe dno.
Handlowanie dla zysku, to ciężki grzech, tym bardziej jeżeli to wszystko podlega rozumowej manipulacji.
Wiele osób zaczyna na Ziemi widzieć skutki przejawiające się Sądu Ostatecznego, ale pasywne, bierne czekanie doprowadza ich do upadku.
Dziś żaden twór, którym są ziemscy ludzie nie ma szans na fizyczne przeżycie nadchodzących i obecnie się przejawiających wydarzeń. Tylko i wyłącznie akceptacja Konstytucji ze Światła i życie według niej, przyjęcie informacji; że Jestem na Ziemi i podporządkowanie się was prawu mojego Ojca, daje wam możliwość dalszego życia na Ziemi. Inaczej nie da rady!
Z każdym dniem coraz trudniej wam będzie, większości jednak już nie dano żadnej szansy, jesteście zbyt leniwi duchowo i odebraliście sobie nadzieję na zawsze!
Z waszych ziemskich trupów obecnie są Siłą Światła wyciskane duchy, wasze sedna i odprowadzane do Światła nieświadome. Przy tym procesie nie macie żadnych szans ratunku, bo wasza wiara i poznanie o Bogu jest żadne lub fałszywe, ale za to prawdziwe będą wasze męki zanim oddacie swojego ducha, aby dotarł do mnie, gdyż nie przyjmując mnie Chrystusa, odrzucacie tym samym świadomie przejście bramy Miłości do mojego Ojca.
Zostaną wam puste hasła religijne czy świeckie bez duchowego życia. Smutne dla was, a walka z ciemnościami dla Światła jest dziś koniecznością, ale ta ciemność jest zbyt mała i trzeba tylko już posprzątać.
Zobaczymy, co zrobicie jak Żywioły Ognia, Wody, Ziemi i Powietrza was mocniej nacisną , zostanie po was tylko wspomnienie, które szybko w światłych duchach odejdzie w zapomnienie. W służbie Stwórcy jest tak wielki dynamizm działań i zależności, że tu trzeba działać na 100%, wy dziś jesteście ledwo 1% energetycznie, brakuje wam wszędzie i wszystkiego.
I oby była jasność; Stwórcy i mnie Jego Żywej Części na was nie zależy, to wy musicie się zbliżać do swojego Boga, odwrotnie nigdy nie było i nie będzie, tego możecie być pewni!

Jezus Chrystus

Skomentuj »