
PRZYKAZANIE CZWARTE
CZCIJ OJCA I MATKĘ
386.
Bóg to przykazanie dał ludziom na Ziemi. Przykazanie to spowodowało wiele duchowych rozterek. Jak wiele ziemskich ludzi, dorosłych i dzieci mocno zmagało się, aby nie przekroczyć tego właśnie Przykazania.
Przecież nie może dziecko poważać ojca, który jest pijakiem lub matkę, która mocno utrudnia życie całej rodzinie swoimi ziemskimi nastrojami, nieopanowaniem i wprowadza tak dysharmonię.
Czy syn lub córka będzie poważać ojca i matkę, gdy słyszy rozmowy okraszone przekleństwami i widzi życie ich pełne oszustw, a nawet rękoczynów? Spory małżeńskie stały się przyczyną tego, że Przykazanie Czwarte stało się dla dzieci męką oraz tego, że nie mogły go dotrzymać.
Gdy syn lub córka powie, że czci ojca i matkę, którzy obecnych traktują lepiej niż samych siebie wzajemnie, to jest to obłudne.
Gdy widzą ziemskich rodziców, którzy wszystko traktują powierzchownie, że są opanowani śmieszną próżnością w zaspokajaniu swych żądz, które w żaden sposób nie wiążą się z określeniem poważnego, wzniosłego rodzicielstwa, okrada tak pojęcie rodziców z godności, miłości… i jak mogą najmłodsi w tym widzieć szacunek do rodziców? Co zawiera słowo ojciec i matka i czego żąda!
Dzieci nieskażone duchowo, wewnętrznie odbierają, że mężczyzna lub kobieta duchowo dojrzali nigdy nie podejmą decyzji, aby się obnażyć ze względu na panujące obecnie trendy w modzie. Rodzice takim zachowaniem odzierają się z uświęconych wartości w oczach dzieci! Oczywisty szacunek do ojca i matki jest poniżaniem duchowych wartości przybierając pustą formę wykonywanych z przyzwyczajenia ziemskich obowiązków, często także zmienia się pod wpływem wychowania w oczywiste zachowania towarzyskie, stając się obłudą, która jest formą niskiego lotu ducha, a powinna dążyć do gorącego przeżywania wewnętrznego zapewniając tak wzlot ducha. A to jest potrzebą konieczną dla dzieci w procesie dojrzewania duchowego i wejścia w dorosłe życie, to oręż, który ich ochroni przed różnymi pokusami pozostając we wnętrzu spokojną przystanią, gdy pojawi się jakiekolwiek w przyszłości zwątpienie. To będzie zachodzić aż do jego sędziwych dni na Ziemi!
Słowa ojciec, matka winne w duchu powodować mocne, wypełnione miłością odczucie, z którego we wnętrzu dostojnie powstaje, jak przewodnia gwiazda, która prowadzi go przez całe życie, to obraz całkowicie czysty, który ostrzega albo przyzwala.
To kamień szlachetny, którego rodzice pozbawiają dzieci, gdy nie mogą ich czcić pełnym swym duchem!
To nie pojmowanie Czwartego Przykazania jest powodem cierpień ducha. Pogląd dotychczas był niewłaściwy, który nie oddawał sensu Przykazania i był jednostronny. To co zsyła Bóg nie jest jednostronne, niewłaściwe jest również zmienianie Przykazania tego, mającego na celu dopasowanie go do ziemskich poglądów ludzi, a co zostało zapisane w takiej oto formie; czcij ojca swego i matkę swą! Tak zostało ściągnięte w dół doprowadzając w do nieporozumień, Przykazanie Czwarte czysto brzmi tak; czcij ojca i matkę!
To Przykazanie nie jest przypisane do fizycznych osób, których rodzaju nie można naprzód przewidzieć i określić. Tak w Bożych prawach nigdy nie ma, to jest bezsensu. Nie można czcić czegoś, co nie jest tego warte. Jest inaczej! Przykazanie Czwarte dotyczy szerokiego pojęcia ojcostwa i macierzyństwa. I nie odnosi się w pierwszej kolejności do dzieci, ale do ich rodziców i to od nich wymaga bez niedomówień, by do ojcostwa i macierzyństwa odnosili się z należytym szacunkiem! To Przykazanie obarcza rodziców konkretnymi obowiązkami żądając, aby nieustannie byli w pełni świadomi swego poważnego zadania. To wyraźnie wymaga od nich odpowiedzialności ciągle utrzymywanej przed swym wzrokiem.
W wyższych poziomach energetycznych, duchowych, w Świetle żyje się w pojęciach, a nie w słowach.
I dochodzi do tego, że gdy słowami coś określamy, to w łatwy sposób ogranicza się owe pojęcia, co tak wyraźnie jest widoczne.
Potępienie jednak dla tych wszystkich, którzy nie dotrzymują owego Przykazania oraz nie pracują nad tym, aby je we właściwy sposób pojąć. I nie można usprawiedliwiać waszego dotychczasowego lenistwa duchowego, że dotychczasowe interpretacje Przykazań i ich odczuwanie było niewłaściwe.
Niedotrzymywanie Czwartego Przykazania obciąża ducha, gdy ten się inkarnuje na Ziemi oraz podczas ziemskiego płodzenia, a wszystko by na Ziemi było inne, gdyby Przykazanie Czwarte było pojęte i wprowadzone żywo w wasz dzień codzienny. Na Ziemię inkarnowałyby duchy ludzkie z wyższych poziomów, które nie spowodowałyby upadku zasad moralnych i etyki tak jak to dziś jest!
Zobaczcie na przestępców i ich zbrodnie, chore spotkania, tańce i orgie towarzyskie, gdzie wszystko to dziś mocno narasta, aż do obłędu.
A gdzie w tym wszystkim ziemscy ludzie, którzy we właściwy sposób chcą poznać wolę Stwórcy, jej niezgłębioną moc i potęgę, ale zamiast tego wtłaczacie wolę Bożą samowolnie w swój chory i ograniczony mózg produkujący rozum. I tu sami się tak przymuszacie do spuszczania oczu, jak niewolnik w kajdanach, zamiast spojrzeć radośnie w górę i spotkać nurt Światła.
Widzicie jak biedni i ograniczeni jesteście, gdy próbujecie odebrać objawienia, wizje, wglądy… wszystko to, co płynie z Prawdy, ze Światłości od Boga!
I można tu wymienić Przykazania, Przesłanie moje Jezusa Chrystusa, Przesłanie Imanuela, czy też mowę całego Stworzenia! Lecz wy już niczego nie widzicie, nie słyszycie, nie odczuwacie, nie chcecie niczego poznać co pochodzi ze Światła. Nie wysilacie się, aby poważnie dążyć do zrozumienia wszystkiego co do was się garnie. Nie odbieracie czytelnych informacji takimi jakimi są, ale sztywno przemieniacie wszystko tak jak wam podpowiadają ciemne nurty, którymi kierujecie się już wiele stuleci.
Oswobodźcie się z tych złych przyzwyczajeń! Siłę, którą przekazuję macie w swoim zasięgu, cały czas bez ponoszenia ofiar. I odrzućcie to raz na zawsze, jednym aktem swojej woli, musicie tak uczynić już teraz! I niczego sobie nie zostawiajcie, żadnych starych nawyków czy skłonności.
Gdy tylko się staracie znaleźć przejście, to tak nigdy nie wyzwolicie się ze starego, w którym tkwicie, to wszystko mocno was będzie ciągnęło znów w bagno, w którym byliście, czy teraz jesteście. I jest to całkiem łatwe tylko wtedy, gdy jednym cięciem oddzielicie przestarzałe formy wasze i w nowe wejdziecie bez obciążenia przeszłością. Tylko wtedy rozpoznacie mnie Jezusa Chrystusa, Miłość i jako brama się dla was otworzę, a tak brama Królestwa Tysiącletniego jest dla was zamknięta na zawsze.
W tym wszystkim potrzeba wam konkretnych czynów, a zachodzi to w jednej chwili, natychmiastowo! To jak przebudzenie z nocnego snu i gdy nie opuścicie łoża od razu, to oplata was zmęczenie, a radość z nowych wyzwań osłabia się, by potem całkowicie zaniknąć.
Dla synów i córek Przykazanie Czwarte jest żywe i święte tylko, gdy ziemscy rodzice je właściwie odbierają i stosują w swoim życiu. Jednak nie będą mogły nie czcić ojca i matki całym sobą, swym duchem i to bez względu na to jakie one same są. Są do tego zmuszeni postawą swych ziemskich rodziców.
I biada tym wszystkim, którzy Czwartego Przykazania nie dotrzymują w swym życiu. Obciążają się negatywną karmą, sami dają temu wyraźny impuls. Ale życie według Przykazania tego jest w zwrotnym działaniu oczywistą radością i także potrzebą! Więc podążajcie drogami Pana i przyjmujcie żywo do siebie Przykazania Boga, przeżyjcie je całkowicie!
Pielęgnujcie je w swoich wnętrzach, w duchu, napełniajcie je siłą i miłością, którą dla was dziś jestem bezpośrednio na Ziemi. Tak odnajdziecie szybko bramę, mnie, do Królestwa Bożego na Ziemi, by potem powrócić do swego domu, do raju duchowego, gdzie będziecie całkowicie szczęśliwi. I niech tak się stanie!