WŁAŚNIE WSTAWAŁ ŚWIT
484.
484.
BRACIA I SIOSTRY W SENSIE DUCHOWYM
482.
Już czas wam przypomnieć o Bogu Moim, o którym wy swoim nieszczęśliwym rozumowym życiem już dawno zapomnieliście, nie wiecie co znaczy duchowe życie. Powymyśliwaliście sobie nierealne życie i wokół tego martwi stoicie. Żadnego ruchu duchowego wokół was nie stwierdziłem podczas swojego pobytu na tej małej, lecz tak ważnej Ziemi.
Moje Przesłanie Miłości w osobie Syna Jezusa Chrystusa nie przyjęliście, Przesłanie Świętego Graala Syna Imanuela odrzuciliście, wy już nie macie w sobie żadnych czynności duchowych, na których Miłość mogła by budować światłe wartości.
Nie poznaliście Słowa Bożego, posła odrzuciliście duchowo i ziemsko, to przejawiliście, jesteście bierni, pasywni, wyzbyci duchowego życia. Martwe twory w ziemskich naczyniach od inkarnacji do inkarnacji, siejących strach i zniszczenie, niewspółbrzmiących w Bożym prawie.
Czas więc tą kpinę i farsę przeciąć, tą którą nazywacie ziemskim życiem, o duchowej swojej formie prawdziwej nic nie wiecie i w tym kierunku dobrowolnie nie podążacie, a ziemskie wydarzenia, nawet te najbardziej tragiczne, wewnętrzne przeżycia nie budują waszego ducha i na drogę Światła nie wchodzicie.
Taką swoją postawą, niechęcią do wszystkiego Światłego spowodowaliście zamknięcie jednej wielkiej epoki od swojego duchowego narodzenia w Wielkiej Materii, dla was stare się zakończyło, wy nieżywi duchowo bezpowrotnie odchodzicie w zapomnienie i z tą świadomością już w Materii nigdy nie powstaniecie, o was już zapomniano i zabrano wam wszystko, czym był ziemski człowiek obdarzony duchowo.
Teraz na siebie przyjmijcie tylko ostateczne konsekwencje waszych chybionych wyborów słownych, myślowych i czynów z całego bytu.
Kto jest przy Synu Bożym, przy Mnie Bogu ten jest duchowo chroniony, innym w wydarzeniach Śmierć jest przypisana nieodwołalnie, resztę w odsłonach każdy kolejny ziemski dzień przyniesie, tragedia na waszych oczach z was wszelkie nieszczęście wydobędzie.
Nie trzeba opisywać wydarzeń, nie ma w was duchowego otwarcia na Słowo, to i nie przyjmujecie, i nie pojmiecie, więc żyjcie tym wszystkim, aż do zakończenia wszelkich oczyszczających procesów na tej Ziemi, taka jest Boża Wola!
STWÓRCA WSZECHRZECZY!
SKOSTNIAŁE NARODY WOKÓŁ POLSKI ROZMIESZCZONE
481.
A w nich skostniałe ziemskie twory w swoich okryciach uwięzione. Swój czas rozwoju duchowego już dawno przespały, okres świetności przewagarowały, więc w tych obecnych wydarzeniach wiele im zabrane zostanie, aż zostaną ci, którzy jeszcze dają duchową nadzieję na zmiany.
Lecz i gdy te resztki ocalałe nie wyciągną wnioski, jak i ci, co pozostaną w narodzie wybranym, to widmo dni ich ostatnich siądzie im na głowę. Nie można liczyć, że jakoś będzie, albo się uda, Boże prawa natychmiast ukażą każdą dziurę i wyrwę w aurze ducha. Aktywność duchowa w najwyższym stopniu rozwinięta i utrzymana w zapalonym ogniu wewnętrznym, tylko taka duchowa droga przynosi ocalenie, wszystko inne ma martwe korzenie.
Sędzia Boży nie zagląda w oczy ziemskiego okrycia, a patrzy Bożym wzrokiem na płomień ducha, który jest nie do ukrycia. I to on decyduje o waszym; być albo nie być na tej ziemi w ramach Bożego Królestwa Tysiącletniego. Nic innego tylko duchowi się liczą i też taka was praca czeka, a ziemskie to tylko zewnętrzny wyraz pracy waszego duchowego wnętrza.
Idzie do was ludzie mocny wstrząs, którego granice działania, jak i zakres przejawienia nie można opisać, nie możecie tego dziś w swoim mózgu pojąć, brakuje pamięci, a duchowo dziś jeszcze jesteście zamknięci. Ale w przeżyciach szybko rozróżnicie, dlaczego i co was spotyka.
Tak drastyczne i mocne na was działanie, wyniszczenie całkowite ciemności, które was przeniknęły całkowicie, wynika z waszego lenistwa duchowego, które rozpoczęło się w niedługim czasie po waszych pierwszych inkarnacjach w tej Wielkiej Materii. I dziś wam niczego nie trzeba wyjaśniać, to już zbyt późny okres, a i wysiłek Mój jest kierowany na zupełnie inny proces.
Przesłanie Miłości, którym Jestem zawiera wszystko, abyście mogli pojąć swoją wielką winę i uwolnić się od niej ostatecznie, nie czyniąc tego wogle, weszliście w czas wymuszenia na was wszystkiego Bożą Siłą.
Proces się zatrzyma, gdy cała ziemia nie będzie miejscem przebywania ciemnego cienia, a duch ludzki na tyle się wzmocni wewnętrznie, że sam dobrowolnie nie będzie chciał zejść z drogi do Bożego Królestwa i nikomu nie da się zepchnąć, aż nie powróci do domu swojego, raju duchowego.
Wszelkie rozterki ducha, brak wiary, życia czy przekonania natychmiast spowoduje jego odwołanie i powróci skąd wyszedł jako nieświadom siebie samego.
Wiele by mówić i wyjaśniać o nowym życiu, które my już wiedziemy w Królestwie Tysiącletnim na ziemi, to twarda szkoła pełna wyzwań i mocnych wymagań współbrzmienia tylko w Miłości, ale to też czas radosnej, twórczej pracy w ramach Bożej służby.
Cóż, wy niewierni możecie chcieć więcej posłuchać, słuchajcie pomruku natury, która już mocno przejawia gniew Boży na was w tak widoczny sposób się przejawiający, przecież musicie wszystko co uczyniliście w swoim życiu całym przeżyć na własnej skórze, wszystko musi wam zostać zabrane, na samym dopiero końcu, w akcie rozpaczy zabiorę wam ducha i odprowadzę go na poziom duchowo istotny skąd wyszliście wiele milionów lat temu.
O wy nieświadomi, dlaczego nie chcieliście Bożej Miłości słuchać!
Syn Boży, Jezus Chrystus
JEST NA ZIEMI BOŻY ZNAK!
480.
To Ja Syn Boży, Jezus Chrystus największe objawienie Prawdy, Miłości na ziemi. I chociaż wy niczego widzieć i słyszeć nie chcecie, to Prawda staje wam przed oczami gdziekolwiek je zwrócicie. Wy jesteście wręcz zmuszeni, aby Prawdę widzieć.
Dobrowolnie nigdy tego uczynić nie chcieliście, to obecnie wydarzenia apokaliptyczne coraz mocniej wam w tym kierunku odwracają głowę. Czy chcecie, czy nie, wy to widzicie i zaczynacie coraz szerzej brać w tym udział, wy w tym uczestniczycie.
Nasilające się wydarzenia zmuszają was w przeżyciach, abyście zbliżyli się do Prawdy, do Mnie Jezusa Chrystusa, wielu raz tylko i to ostatni, to zdecydowana większość, pozostałym droga Światła w ciężkich zmaganiach z sobą samym jest wskazana, rozpoznajcie ją i może świadomi siebie samego opuścicie tą ziemię.
Wielu z was swoje odczuwanie, uczucia o końcowych, ostatecznych wydarzeniach próbuje rozumem zagłuszać i nie dopuszczać do siebie, lecz i tu, i teraz jesteście pozbawieni już możliwości własnej ingerencji, gdyż każdego dnia Światło was coraz mocniej dociska, nie posłuchacie, to zatracenie, posłuchacie, to w duchowej pracy wybawienie.
Do niczego was nie będę nakłaniał, ale Siłą Światła wymuszę na was posłuszeństwo wobec praw Mojego Ojca, waszego Boga i Pana, jesteście bez jakichkolwiek szans oporu, tu działa Siła z Boga.
Cóż, postarajcie się wykorzystać ostatnie godziny ziemskiego czasu, a wiele duchowo jeszcze zrobicie, ale jak i te zmarnujecie, to za chwilę krótką będziecie mocno opłakiwać utraconą możliwość, a wielu już tego straconego czasu nie odzyska i koniec. Oczywiście z wami, Świat oczyszczony od wszelkich form, istot, tworów chętnie służących ciemnościom jaśnieje jasnym duchowym blaskiem, a czysta Miłość pilnuje ocalałych, aby już nigdy nie dali sobie zabrać duchowych wewnętrznych wartości.
I czego można chcieć więcej?
Królestwo Tysiącletnie ciągle się poszerza na ziemi, wojska niebieskie odnoszą kolejne zwycięstwa, a wy stoicie z boku, ale lej rozkładu mocno was zasysa do wiecznego rozkładu.
Zobaczymy ilu ludzi pozostanie na ziemi już wkrótce i czy 20% to zawyżona liczba.
Jezus Chrystus
478.
Zamek Graala po oczyszczeniu uzyskał zdolność energetyczną , aby w nim mógł przebywać Syn Boży, Jezus Chrystus.
To ziemska twierdza duchowa, siedziba Królestwa Tysiącletniego, miejsce przemiany Siły.
Wydarzenia nadchodzące doprowadzą Syna Bożego, Świętego Graala do Jego naturalnego miejsca pobytu na ziemi, do zamku Świętego Graala.
Proces restauracji zamku, to tylko ziemski proces, który musi się uruchomić i z sukcesem zakończyć, aby godnie został ziemsko wyposażony we wszystko co jest potrzebne. Zamek wraz z osadą i gospodarstwem jest w pełni samowystarczalny, niezależny od wydarzeń zewnętrznych. Tu będą zamieszkiwali i pracowali ludzkie duchy z najwyższej ziemskiej kasty.
Projektant i strażnik zamku odchodzi, to znak gotowości zamku do przyjęcia Świętego Graala.
Wszyscy, ci którzy w zamku obecnie przebywają i zamieszkują zaczynają chorować, gdyż tej energii, która tam przepływa nie są w stanie przepracować, musieli by być w najwyższej kaście wokół Syna Bożego, to apostołowie i nikt inny, bo choroba go wyeliminuje.
Również w Złotej Osadzie i gospodarstwie ten sam proces, choć trochę ochłodzony zacznie występować i się nasilać, aż osiągnie potrzebną wibrację. To wspomagające promieniowanie zachodzące w wyniku przemiany Bożej Siły przeze Mnie Świętego Graala.
Jezus Chrystus