PAN PANÓW WŚRÓD ŻYWYCH I MARTWYCH DUCHOWO LUDZKICH TWORÓW
477.
477.
KRÓL KRÓLÓW JEZUS CHRYSTUS476.
ZNAK PRAWDY W STWORZENIU474.
Żywo przemawia do ludzkich duchów na ziemi ukazując tak Prawdę. Po znaku Prawdy ziemska ludzkość ma łaskę rozpoznać posła Bożego; Mnie Jezusa, Syna Bożego lub Imanuela, Syna Człowieczego. Nikt inny nie nosi tej formy Prawdy żywo promieniującej. To znak, którym przemawia do was ludzkie twory sam Bóg.
Żywe świadectwo Prawdy, to widzialna forma, o której może i musi dać świadectwo jasnowidz czysto widzący obdarzony łaską.
Ten znak zawsze Mi towarzyszy, gdziekolwiek Jestem, Jestem Prawdą dla was ludzkie duchy.
I nic innego dla was się nie liczy, docieracie do Mnie raz, poznajecie lub nie poznajecie, i idziecie w rozwoju do góry lub upadacie i do leja rozkładu.
Przed znakiem Prawdy ustępuje wszelka ciemność, a tego znaku nikt nie może w żaden sposób mieć i podrobić. Jam Jest dla was najwyższym dowodem na istnienie waszego Boga i Pana, Jam Jest Bóg, Jego część.
Już wkrótce poznacie na sobie Siłę Prawdy w ostatecznym dla was wymiarze i wszelkie wasze interpretacje rozumowe pójdą precz w zatracenie, tam ich miejsce.
Czekając nadal pasywnie na materialne dowody Mojego pobytu na ziemi wybieracie źle, ich wokół tak dużo, że trzeba być niespełna rozumu, aby ich nie dostrzec, tak jak wy. Ale wami zajmą się rybki, robaczki, grzybki lub inne drobnoustroje, przynajmniej one będą miały dobry żer.
Jest już późno dla was na cokolwiek dobrego, nie potraficie odróżnić Prawdy od fałszu, idziecie tak w zatracenie, przecież Jestem sędzią żywych i umarłych duchowo, sędzia waszych duchów, każdy staje przede Mną, wasza wiedza, wasze zachowanie nie zmienia tu niczego, tu działa Boża Siła.
Do Stwórcy zbliżacie się w modlitwach swoim duchem w uczuciach, jego zmysłami, tak i Mnie duchowi łatwo poznają lub Mój obraz zobaczą tymi samymi drogami poznając we Mnie Słowo Pana, którym Jestem.
Idźcie tą drogą, a szybko dojdziecie przed Moje oblicze, aby swoją duchową świadomość uratować i jej nie utracić, tracąc wieczne świadome życie.
Cóż mogę wam jeszcze powiedzieć? Pytajcie, jak macie odwagę i zdobywajcie wiedzę duchową zawartą w Ewangelii Miłości, którą Żywą dla was Jestem, tą prawdziwą; surową, sprawiedliwą, wymagającą i jakże logiczną.
Niech was porwie Moja Siła do wzlotu duchowego, bo tylko tak możecie się jeszcze uratować, ale czy wy tego chcecie! Nie przejmujcie się jeżeli nie chcecie, już wkrótce nie będziecie chcieli niczego innego, ale Ja się nie zmienię, dalej byłem, Jestem i będę Żywą Prawdą dla was i dla wszystkich innych tworów, form i istot oraz nurtów sił po wieczność.
Jezus Chrystus
473.
Uczcie się sami duchowych odbiorów, wszystko się przecież zmienia i nie wolno sztywno postępować, ale kierować się Bożym prawem, to konieczność, aby wszystko w Królestwie Tysiącletnim funkcjonowało należycie bez zgrzytów, każdy może się przekonać.
Przy odbiorze musi być kręgosłup prosty, to jak arteria energetyczna, głowa może mieć oparcie, ale niekoniecznie.
Odbiór się czuje, szum narasta, tył, środek, prawa strona głowy, oddech swobodny. I nie trzymać sztywno rozumu, jest rozluźnienie, żadnych napięć, a wewnętrzne oczekiwanie, bez uporczywych myśli.
Słowo zapisać w swoim brzmieniu, a potem zająć się ortografią zgodną z prawem Bożym, a te się wyczuwa w całości. I zawsze pisać ręcznie, nie na ziemskich urządzeniach, te rozkojarzają, a i istotni mali przeszkadzają dotykając w tym czasie bezpośrednio, obok mogą przebywać, niech się uczą.
Boży poseł czerpie ze Źródła, z siebie samego, a duch ludzki odbiera z nurtu poprzez świadome duchowe połączenie i obrazy łączyć z tekstem, gdy takie się pojawiają, jest tak odbiór pełniejszy, czytelniejszy dla pokoleń. Godzina odbiorów jest dowolna, uczcie się wyczuwać tą chwilę gdziekolwiek jesteście, zatrzymajcie się i zapisujcie. Dobrze jest, gdy jest cisza i spokój wokół.
Z telewizją i ich programami należy się pożegnać, to formy mocno ograniczone, sztywne i narzucone, ciemny kanał. Nie przeceniać wartości informacji podawanej, jest tam dużo celowych błędów. W Królestwie tego nie będzie, strata czasu, powróci informacja wewnętrzna, stąd i czujność i wrażliwość. Elektronikę można wykorzystać do ziemskiej łączności, ale utrzymywać przede wszystkim tą wewnętrzną, o niej nigdy nie zapominać, a o odbiorców trzeba dbać szczególnie i muszą się rozwijać w oparciu o prawo Boże, inaczej fałszywy i rozumowy odbiór będzie pod zamówienie. Dlatego sprawdzać jego wartość duchową i co niesie, jaki przekaz, bez nacisku rozumu, mózgu przedniego.
Wszędzie, na każdym poziomie i przejściu musi być jasnowidzący, to przewodnik dla danej kasty, to łączność, która musi być utrzymywana, a każdy rządzący oprócz własnych odbiorów ma przy swoim boku jasnowidza, konsultanta niezależnego od świeckiego wpływu, zależności ziemskiej, za swoją pracę musi być również wynagradzany.
A informacja będzie układała w danym miejscu i czasie, poprawność działania ludzkich duchów w zgodzie z naturą, ją wzmocni i ożywi, zgodnie z Bożym prawem. Każdą blokadę usunie i nie dopuści do jej rozwinięcia, czy wogle do przejawienia. O to ziemscy ludzie dbajcie, ale też uczcie się sami wyczuwać życie wokół i postępujcie według niego, a wszystko rozkwitnie do najwyższej możliwej doskonałości.
Tylko tak osiągniecie harmonię i miłość, i wszystko co na tej ziemi jest wam potrzebne.
Również odbiór zaczyna zanikać naturalnie, zawsze się to czuje.
Podpowiedzi płynące zawsze będą aktualne w swej wymowie i nie mogą zostać na papierze, musi być wprowadzone w życie, to konieczność, gdy są czyste, to i owoce dadzą wysokie zbiory.
Niech Miłość rozkwita wokół, to wasz najwierniejszy towarzysz, gdy go słuchacie i według niej postępujecie żyjąc tak ku czci i chwale Stwórcy. Cóż można chcieć więcej.
472.
Każdy na tej ziemi może przeżywać uroczystość poświęconą swojemu Panu i Bogu, to łaska od Stwórcy, Najwyższego. To uświęcone chwile, w których czci i chwali Pana za to, że Jest. To stan podniesienia ducha bliżej ku Bogu, to wzywanie i czczenie, to wewnętrzny uczuciowy proces jakże indywidualny, gdzie uczucia i obrazy się rozwijają i niekiedy słowa się pojawiają, ale bardzo sporadycznie.
Nie można się wewnętrznych procesów duchowych nauczyć rozumowo, ale można je przeprowadzić doskonale przez uczucia, to się da wykonać i tak można się przybliżać do swego prawdziwego Pana i Boga.
Ołtarz Pana, to stan wewnętrzny ducha.
Imanuel, Bóg z wami poprzez Przesłanie Świętego Graala.
Święty Graal, Jezus Chrystus
471.
To ważny proces energetyczny, który trwa cały czas, bez przyczyniania ludzkich duchów, gdyż pierwszy etap to wzór i fundament energetyczny. I choć budowa już jest widoczna, to jej obraz energetyczny ciągle jest podnoszony na coraz wyższy poziom. I tak długo to się będzie działo, aż Syn Boży nie opuści tej ziemi. Potem każdy nowy mieszkaniec będzie mógł i musiał rozwinąć do najwyższej możliwej doskonałości na ziemi swój własny energetyczny poziom. Wtedy miejsce przemiany siły będzie duchowym mocnym oparciem, a lud Królestwa Tysiącletniego będzie mógł czerpać siłę do swojej nieustannej wysokiej duchowej przemiany.
Zatem każdy w zamku Graala na ziemi służący Stwórcy, musi i ma obowiązek dążyć do doskonałości, utrzymać swoje wibracje na wysokim poziomie, aby uczestniczyć w procesie przemiany siły na swoim poziomie i przekazywać ją dalej bliźnim.
A najważniejszym dniem w służbie Stwórcy na ziemi, to jest dzień 30 maja, a za pobytu Syna Bożego 30 kwietnia, kiedy to w tym czasie jest corocznie przekazywanie w całe stworzenie Siły od Najwyższego Pana i Boga waszego, Mojego Ojca. I wtedy siłę należy przyjąć i podać dalej tak jak to się dzieje w najwyższym zamku Graala w duchowości u Parsifala. To dzień Świętej Gołębicy, duchowa uroczystość, łaska Pana corocznie powtarzana.
A ponieważ Syn Boży obecnie jest na ziemi, to i bezpośrednio Siła w tą Wielką Materię jest przekazywana szybciej, ze względu na zakotwiczenie Światła na ziemi i jest to 30 kwietnia, i w tym zbliżonym czasie jest wylewana z kielicha Świętego Graala nowa Siła w późniejsze stworzenie.
Święty Graal
Jezus Chrystus
470.
Zawsze w tak ważnych wydarzeniach zwiększona praca z samym sobą postępuje, w tym także czujność; ta wewnętrzna i ta ziemska. Garnące się impulsy, sygnały z wnętrza i na zewnątrz tego wymagają, aby mieć wyprzedzającą informację, zwiastuny wydarzenia zapowiadające, takie jak nadchodzące trzęsienie ziemi dla Polski o skali 8,6º.
Ile z Polski po takim wydarzeniu pozostaje powiedzą ci, co je przeżyją, jedno jest pewne; fałszywy teatrzyk złudzeń Polaków pójdzie w gruzy i w zapomnienie. I nie ma co wyliczać zniszczeń, tragedii ludzkiej, to tylko realny przekład Słowa, które do was ziemscy ludzie przemawia.
Będziecie może mądrzejsi po szkodzie, jednak już zdecydowanie za późno.
Wszystko musi się tak zakończyć, gdyż ostrzegawczego Słowa Pana nigdy nie braliście na poważnie do siebie, więc macie małą próbkę Bożej Siły.
ZIEMIA W OGNIU BOŻYM PŁONIE, A ZIEMSKI CZŁOWIEK DUCHA WYZIONIE
469.
Chłopy i baby do roboty, bo już nigdy nie powstaniecie!
I choć już większość z was leży na dechach swoich złudzeń na ziemi, to może choć jeden jeszcze zdąży się uratować, jak Noe. Chodź nie będzie łatwo, bo trzeba swoje dotychczasowe fałszywe życie całkowicie zburzyć i na nowo w Bożych prawach się wybudować, i to samemu, bez obciążającego otoczenia, które udaje rozwojem duchowym tylko zainteresowanie i nic więcej.
Zobaczymy, co Noe zrobi, ma jedną dekadę krótką na szybką zmianę, niech się wyzwoli od błędnego życia, w którym zacumował.
Tak każdy ma jeszcze ścieżkę szybkiego wzlotu przed sobą i oby nie okazała się waszą trumną przy braku duchowej czujności i ostrożności wewnętrznej.
Wszędzie dużo pułapek i min, do i na które raz tylko się wstępuje, i to ten ostatni.
Ziemia złudzeń, leniwego życia duchowego odchodzi w zapomnienie, do lamusa i już nigdy nie wzejdzie w swej fałszywej formie.
Trzeba mocnego duchowego życia, silnego pragnienia Słowa i mocnej pracy nad sobą, aby można ostać się jeszcze na ziemi. Już jutro nikt was o nic nie zapyta i nic wam się nie podpowie, przyjedzie koparka i wasze ciało pochowa, a świadkami na waszym pogrzebie będzie tylko stado koni mechanicznych i jeden operator, który być może uniknie swojej duchowej śmierci.
Czy można jeszcze do was trafić w swojej przemowie, gdy wy stoicie otępiali jak kiedyś na pierwszomajowej przemowie, wszystko wam pasuje, bo myśli wam krążą wokół kiełbasy i piwa, gdy już obok szturmówkę odłożyliście.
Chore to wszystko, jak i wy sami, a i pewnie egzorcyzmy są dla was już niepotrzebne, giniecie sami lub w towarzystwie duchowo opętani.
Jezus Chrystus