Ziemskie twory masowo odwiedzają miejsca pochówku nie zdając sobie sprawy; czemu to robią, ulegają chorej tradycji nie wiedząc, że dla ziemskich duchów są to miejsca zakazane.
Wniknijcie chociaż raz sami w swoje wnętrze i popatrzcie; co w was samych słychać, jakie są wasze odczucia, chociaż na samo słowo cmentarz bije zgrozą i przerażeniem.
Ducha, którego miejsca pochówku chcieliście odwiedzić w większości już tam nie ma, spoczywa tam tylko martwe ziemskie ciało pozbawione życia, właśnie ducha, którego niby odwiedzacie, przypominacie sobie o nim. Waszym obowiązkiem jest uwolnienie się od duchów, które odeszły już z tego gęstomaterialnego ciała, gdyż tak nie czyniąc możecie sobie go przywołać na swojej egoistycznej, negatywnej cesze, wiążąc go z sobą – nawiedzenie lub możecie dać jemu się opętać. Tak źle i tak niedobrze.
Samo miejsce cmentarz, jest tak silnym miejscem negatywnych energii i wszelkich ciemności, że każdy normalnie odczuwający obchodzi to miejsce z daleka.
Ziemskie duchy z nekropoliami łączy taki sam brak życia duchowego jak i tych, co tam zostawili swoje martwe otoczki, ubranie na czas pobytu na ziemi.
Cmentarze są w wielu miejscach bramą do ciemności, zbiorowiskiem błądzących duchów, miejscem niewłaściwym o wysokim ryzyku zagrożenia energetyczno-duchowego, ciemności na was mają łatwy żer. Cóż, brak wiedzy na ten temat powoduje, że nie jesteście zwolnieni z konsekwencji.
Odprowadzając ducha z ziemi powinniście zadbać o to, aby szedł w swoim naturalnym rozwoju dalej, powinniście jemu pomóc, za co płacicie Kościołom, ich świeckim urzędnikom tak zwanym kapłanom, którzy jak czarnoksiężnicy okradają duchy żywe i martwe z ich energii.
Trzeba ducha oczyścić i odprowadzić do Światła, a w jego rocznicę odejścia, można sprawdzić; gdzie jest i czy kontynuuje swoją duchową naturalną drogę, czy dał się spętać i utkwił lub upadł niżej? Należy jemu pomóc efektywnie, samo mruczenie modlitw kościelnych przez czarnoksiężników Watykanu z waszym chórkiem w tle, jest wielkim nieporozumieniem, lecz takim zachowaniem Kościół ma majątek ziemski i władzę nad wami, a wy jak zwykle puste duchy – wnętrza i mniejsze kiesy.
Obecne czasy szybko rozliczają tych, co duchowo żyją jeszcze lub są już martwi, czy macie gęstomaterialne okrycie, czy nie, nie ma żadnego znaczenia, skutki Sądu Ostatecznego bardzo mocno się przejawiają, wszędzie je widać nad wyraz ostro.
Uzdrowiciel obdarzony darem wglądu może, żyjącym duchowo i martwym ludzkim duchom pomóc, ale to wy musicie o to zabiegać, to wy musicie uczynić taki wysiłek duchowy, bo to wasza praca wewnętrzna się liczy i ma sens, pozostałe to tylko wasze złudzenia, jakże dalekie od Prawdy!
Wyciągnijcie wnioski z powyższego i się duchowo, świadomie ratujcie, gdyż kolejny dzień może być waszym ostatecznym krokiem za granicę, gdzie już nigdy nie uzyskacie swojej duchowej, wewnętrznej świadomości. Unikajcie więc chorej, niejasnej i nielogicznej tradycji, która obecną cywilizację doprowadziła do moralnego, duchowego upadku i tak poszliście już w zatracenie ostateczne.
Jestem po to na tej ziemi, aby wam to uświadomić w ostatecznych wydarzeniach, po której stronie będziecie, dla Mnie nie ma znaczenia, przecież sądzę was wszystkich martwych i żywych duchowo!
Milczycie ziemskie duchy przed wydarzeniami, bo nieczyste sumienie macie, boicie się stanąć przed Prawdą samą, Mną Jezusem Chrystusem!
I choć gawiedź ciemna stara się do Mnie dotrzeć, w Moje pobliże, to jest natychmiastowo wypalana Bożym ogniem, gdyż nieczyste zamiary mają.
Milczenie was ziemianie ma swoje podstawy w tym, że już spożywacie owoce swoich myśli, słów i czynów, i to w narastającej skali. Każdy kto do Mnie dzwoni, pisze…, mający czyste zamiary natychmiast ma wskazaną jasną drogę do Światła i jest nią prowadzony, jeżeli się zatrzyma, nie będzie duchowo pracowity, odpada, natychmiast jest odrzucany, Ja nikomu nie muszę się tłumaczyć z podjętej decyzji, w końcu wybieracie ciemność i tak się zatracacie.
Każdy taki duch idzie prostą drogą do leja rozkładu, Boży młyn go w swoich przeżyciach przemieli, obedrze ze wszystkiego, a to niemiłosiernie boli i tracąc świadomość siebie samego jest odprowadzany do duchowo istotnego, powraca skąd wcześniej wyszedł w celu uświadomienia siebie samego, lecz zawiódł i duchowo upadł.
Skala zjawiska już dziś przerasta waszą zdolność pojmowania.
Każdy pozostały niech walczy o świadomość siebie samego, to walka na »śmierć i życie«, albo zwycięży wasz mózg przedni i jego produkt rozum, albo wasz duch kierujący się odczuciami, swoim sumieniem. Innej możliwości nie ma!
Już teraz nie zaznacie wewnętrznego spokoju, aż do ostatecznego oczyszczenia, narastające Światło wymusza na każdym prawa Stwórcy, współbrzmicie – żyjecie duchowo, nie współbrzmicie – do leja rozkładu.
Całość jasna i czytelna, resztę wam jesienno-zimowe wydarzenia wytłumaczą bardzo czytelnie, na was samych, na waszym przykładzie.
Stoicie w surowym i chłodnym Świetle Miłości, Moim Jezusa Chrystusa i zaczynacie marznąć, Miłości, która może was wszystkich rozgrzać, lecz tego to wy już dawno przestaliście duchowo chcieć.
Oskarżam was o brak bycia duchowym, a wyrok jakże sprawiedliwy na was już się przejawia ostatecznie.
Żegnaj, to właściwa forma pożegnania ostatecznego!
I gdy ludzkość na ziemi w ciemnościach pogrążona czeka pasywnie na swoje zatracenie, na zakończenie wydarzeń, to w Królestwie Tysiącletnim trwa intensywna duchowa praca.
Miejsce przemiany Siły podawanej od Stwórcy na ziemię poprzez Mnie Syna Bożego następuje w tymczasowej siedzibie Królestwa w Domu Graala.
To stąd rozchodzą się wszelkie promieniowania, które zasilają wszystkie istoty, twory, formy i nurty sił, to najmocniejsze miejsce energetyczne na ziemi, w którym czyste duchy służą Stwórcy.
Już wkrótce siedziba Królestwa przeniesiona zostanie do Zamku Graala, tak stanie się po oczyszczających wydarzeniach na całej ziemi.
Dzisiaj żywioły skrupulatnie korzystają z nieograniczonej mocy Światła, która powoduje tak szybkie zmiany na całej ziemi, o której ziemskie twory, tak zwani ludzie mówią, ale bez poznania istoty zjawiska.
Królestwo Tysiącletnie na ziemi uzyskało odblask Królestwa Bożego w duchowo istotnym i tym samym dynamicznie dalej się rozwija, ilu i kto stanie u jego bramy, codzienne życie w Bożych prawach to ukaże.
Trzy szlachetne kamienie, oszlifowane przeżyciami, to diamenty wśród ziemskiej ludzkości, która dzięki nim może nareszcie w prawach się rozwijać.
Ludzkie duchy, apostołowie Prawdy potrafią nawiązywać łączność ze swoim jednorodnym poziomem i stamtąd czerpać moc i siłę w duchowych wglądach, wszystko jest ułatwione przez pobyt na ziemi Światła, które swoją Siłą rozszczepia wszelką ciemność, która próbuje się formować na Mojej drodze.
Siła i moc Światła przepływająca przeze Mnie wypełnia Boże prawa na ziemi, które przywracają ziemię wraz z jej mieszkańcami do stanu harmonii, wszystko co nie współbrzmi w Woli Bożej otrzymuje znak rozkładu i zanika, zjawisk takich następuje coraz więcej, a ich różnorodność przejawia się w codziennym życiu każdego z was ziemskie duchy.
Pewnego bliskiego już dnia wszystko się zakończy i wtedy wszystkie pozostałe duchy na ziemi poproszą o przyjęcie do Królestwa Tysiącletniego zmuszone wydarzeniami, które musiały ich duchy przebudzić z rozumowego letargu, drzemki, choć wielu na ziemi ten stan duchowego lenistwa przypłaciła życiem.
Królestwo Boże pracuje na ziemi pełną parą, coraz więcej ziemskich ludzi widzi i kojarzy zależności, większość z nich nie dotrze do Mnie, jego bramy świadomych siebie samych, ale nieświadomi przyjdą wszyscy, codziennie ich jest już coraz więcej.
Tych kilka dni przeminie, lecz wam już nikt nie ofiaruje więcej czasu na duchową przemianę, a przecież jest ważna już dziś każda sekunda waszego ziemskiego życia, a decyzję i tak, czy tak przymuszeni jesteście podjąć, choć wielu już jej nie dożyje w swojej ziemskiej formie.
Nie! Prostota najwyższa! Tylko ziemski człowiek tak sobie życie skomplikował, że jedyne wyzwolenie, to zniszczenie tego wszystkiego Bożą Siłą, inne środki zbyt łagodne i na ziemskie duchy już nie działają.
Słowo; rozwój duchowy, w swoim prawdziwym sensie przestało istnieć już dawno temu, czystość wewnętrzna – duchowa nieosiągalna. Modlitwa prawdziwa zrodzona z uczuć nieosiągalna. Ziemscy ludzie upadli, jako pojedynczy ludzie i jako cywilizacja już ostatecznie, z tego wszystkiego w wydarzeniach apokaliptycznych przeżycia wasze wyłuskają te duchy, które wewnętrzne zaczną życie, zostają do tego zmuszone skalą i siłą wydarzeń ostatecznych, inne możliwe drogi przemian ludzi nie funkcjonują, nikt tą drogą nie che podążać dobrowolnie, sami nie dali rady, a i pomoc ze Światła została odrzucona dziś w Mojej osobie Jezusa Chrystusa.
Za oknami widać siłę działania żywiołu, wy w tym wszystkim bierzecie udział, ale nie bierzecie tych wydarzeń do serca i się nie zmieniacie, więc wszystko narasta, aż do całkowitego zatracenia tego wszystkiego co nie współbrzmi w Bożym prawie.
Woda wdziera się na tereny przybrzeżne polskiego morza, jakoś nikt z was nie pomyśli, że wkrótce już na stałe wejdzie w głąb lądu na około 100 kilometrów. A wejdzie, możecie być pewni i jedyną drogą ewakuacji będzie fala żywiołu, lecz ona ocali, wyzwoli waszego ducha, a ziemskie ciało wraz z materią pochłonie pod swoją kipielą.
Dziś do Słowa Mojego podchodzicie jak do jeża, pełni uprzedzeń, ale jutro będziecie podchodzić z pobożną czcią, czy prawdziwą, to też się okaże, dobre ziarna zostaną oddzielone od plew ostatecznie przy bramie Bożego Królestwa na ziemi.
Północna i zachodnia granica Polski do stu kilometrów, to pas zatracenia. I tak szybko jak to możliwe musicie go opuścić, gdyż tam już słychać szum morza bardzo głębokiego!
Może parę ludzkich duchów posłucha, a miliony istnień zanikną bezpowrotnie. Pobyt ich na ziemi przy tak wysokiej deformacji mózgu przedniego dobiega końca, żadnych szans na dobrowolną przemianę, lecz żywiołowy proces da szansę zmiany całej ludzkości na tej planecie i choć pozostanie około 20%, to z nimi dokończę dzieła, które już trwa, to rozbudowa Królestwa Tysiącletniego na ziemi ku czci i chwale Mojego Ojca, a waszego Boga i Pana!
Fioletowi zostaną i tacy już dziś bądźcie!
Wracając z emigracji do ojczyzny macie Polacy większe szanse przeżycia, jeżeli ominiecie 100 kilometrowy psa przygraniczny północny i zachodni.
Żyjcie wewnętrznie Bożym Słowem, to droga, która w czasach ostatecznych każdego doprowadzi do Mnie, a później, dalej do Światła, raju duchowego, którego odblaskiem już jest Królestwo Graala na ziemi!
Doprowadzi każdego do tragedii ziemskiej, do cofnięcia w przeszłość czyli upadek. Taka jednostronność, bez przeciwwagi ducha, jego odczuwania doprowadziła ludzkość do obecnego stanu drętwoty, otępienia umysłowego, to amnezja duchowa.
Rozpoczęły się wydarzenia końcowe, to znaczy, że ogień Boży wypala wszelką ciemność i towarzyszą temu mocne przejawy żywiołów; wody, ziemi, powietrza i ognia, to wszystko jeszcze mocniej narasta niż poprzednio, Światło rozszczepia wszelką ciemność.
Kto tych zjawisk nie chce widzieć, czy też nie bierze ich pod uwagę szybko idzie w zatracenie, po ciężkich przeżyciach i zmaganiach trafia do leja rozkładu, który pozbawia go wszystkiego, co wcześniej duchowo zdobył przez wiele milionów lat, świadomość siebie samego, swojego »ja«.
Ja Jezus Chrystus nie przychodzę, aby was informować, pouczać czy przestrzegać, to było 2000 lat temu, ale i tak nie zawróciliście ze swej tępej rozumowej drogi, wasz upadek tylko się przyśpieszył, przecież wystąpiliście przeciwko Stwórcy mordując Mnie Jezusa Nazarejczyka, więc nic dobrego u was, za to klątwa obecnie w waszym życiu zaciążyła na wielu.
Nie można wam już pomóc, jako cywilizacja duchowych ludzi nie istniejecie, więc totalna pożoga wszystkich i wszystkiego, to będzie ostateczna, mocna i wstrząsająca dla was lekcja. Ci, co zostaną nauczą się żyć tak jak Ja tego od was żądam już dziś.
Zatrzasnęliście sobie swym rozumem drzwi do ducha, czas wam to ograniczenie siłą usunąć, cóż, będzie bolało, piekło itd., ale inaczej do was nie dociera, teraz więc dotrze, bądźcie tego pewni.
A o życiu po życiu zapomnijcie, każdy, kto odejdzie w tak zwane zaświaty, jeszcze szybciej się rozlicza niż tu na ziemi i jeszcze mocniej doświadcza swoich niewłaściwych myśli, słów i czynów.
Cieszmy się z takiego obrotu sprawy, Królestwo Boże na ziemi to wielka obietnica, łaska i błogosławieństwo dla czujnych duchowych ludzi, inni nie wiedzą o co chodzi!
CHEMITRALE, TO ZBRODNICZY CZYN RZĄDÓW NA LUDZIACH!
520.
Rządy wielu państw zezwoliły, aby powietrze, którym oddychacie zostało skażone celowo substancją chemiczną. Tak zwane chemitrale, to silne związki, które powodują wiele chorób u ludzi wnikając przez powietrze, którym oddychacie.
Dodatkowo skażają wodę, wnikają w glebę, a potem przez rośliny znów do waszego organizmu, w taki sam sposób są skażone zwierzęta.
To oczywista zbrodnia rządzących na swoich społeczeństwach, wspieranie ciemnych tworów, które dążą do realizacji swoich jakże upadłych idei. Już czas, aby to haniebne działanie wyszło na jaw. Już czas, aby organizacje wielonarodowe takie jak; ONZ, WHO – Światowa Organizacja Zdrowia, Bank Światowy czy inne, ukazały się w świetle swoich negatywnych działań.
Widać, że to wszystko zmierza do samego dna.
Każdy człowiek ma prawo do; czystego powietrza, którym oddycha, do czystej żywności, którą spożywa, do czystej wody, którą pije…, bo tylko tak może zabezpieczyć swoje zdrowie, aby jego duch miał sprawne ziemskie okrycie.
Stwórca poprzez naturę daje wam to wszystko do dyspozycji i nie możecie tego zmieniać, bez ujmy na swoim ziemskim ciele, do naturalnego rozwoju waszego ducha potrzebujecie w pełni sprawne ziemskie okrycie.
Niszcząc swoich bliźnich, niszczycie siebie w skutku zwrotnym, takie jest Boże prawo, które uderza teraz mocno w tych, którzy to wszystko wymyślili, stworzyli i użyli.
Ginie coraz więcej ziemskich tworów, już nie ludzi, natura poprzez żywioły dotkliwie was rani i zabija, niszczy wasze ziemskie dobra, kiedy wreszcie zrozumiecie, że to wszystko narasta i doprowadzi większość – wszystkich ciemnych do całkowitej zagłady.
Jest Królestwo Boże na ziemi, w nim Ja Król Jezus Chrystus, wy jesteście według Bożych praw Mi podporządkowani, swojej wolnej woli nie macie, panuje Wola Stwórcy, więc niepodporządkowanie się pojedynczych ziemskich ludzi, czy całych narodów doprowadza was do zagłady.
Ja swój cel osiągnę i na ziemi zostaną tylko czyści, to ci, którzy chcą Bożych praw w swoim życiu, chcą się zmienić na duchowych ludzi, to wartości, które utrzymają was jeszcze przy życiu na ziemi.
Twórcy ciemnych idei i ich zasad zanikają, w taki sposób, aby mocno to ich bolało, uświadamiając sobie, że źle postąpili.
Ponieważ Sąd Ostateczny się zakończył w 2007 roku, to każdy z was już się określił; za Światłem lub za ciemnościami i tam teraz w przyśpieszony sposób zmierza.
Cóż, życie prawdziwe płynie od Boga, martwi duchowo nie są nikomu tu na ziemi potrzebni, więc niech giną i to się realizuje na waszych oczach, to takie oczywiste, to żywiołowy proces.
MIEDWIEDIEW I PUTIN CHCĄ WSZYSTKICH POCIĄGNĄĆ PO DNIE!
519.
To karierowicze, którzy za bogactwo i władzę chcą oddać wszystko, gdyby mogli zostali by carami, jednak niskie pochodzenie plasuje ich tylko w polityce.
To dwa ludzkie duchy, które u władzy szczycie pójdą po dnie. Nawet nie widzą jak mocno się obciążyli zmową milczenia tym, którym służą, oficjelom ze służb, ciemnym charakterom.
Takich na ziemi jest znacznie więcej, za sceną polityki dla tłumu grają w swoja grę mocno splamioną krwią wszystkich tych, którzy im na drodze stoją.
Dziś jednak Światło przecina ich zamiary jednoznacznie, wszystkim daje dziś ich wszystkie skutki zwrotne z całego bytu, a że jasno jest na ziemi od Bożego Światła, to i wszystko szybko mocno się przejawia. Nikt z was uczestników nie nadąży za wydarzeniami, za ich wpływem na was, jednak ich oddziaływanie na was jest straszne, tak lokalnie – indywidualnie, jak globalnie – dla wszystkich.
Nigdy w swoim zawężonym rozumowym bycie nie docenialiście Boga, teraz wielkość Stwórcy was przerazi, złamie, a wszelkie zło się wykończy.
Cóż, szczegóły osobiście doświadczycie w takim stopniu, aby poznać Prawdę o Stwórcy o Mnie Jezusie Chrystusie i zanikniecie w stylu cierpiącym, tak jak żyliście od wyjścia ze swojego prawdziwego domu duchowo istotnego do dzisiaj.
Iluzja i ułuda wielkiego rozumu ludzkich duchów upada wraz z ciemnością, grób wam się ostatecznie zapadł w czeluść, ciemność na ziemi zanika i już się nigdy nie przejawi, nie ma takiej opcji.
Po Rosji i jego sojuszniku Chinach, tak jak po USA niewiele zostanie, te »mocarstwa ziemskie« zanikną!
Wielka mistyfikacja niewielkiej grupy ciemności przestaje działać.
Nic z wielkich duchowych procesów nadal nie widzicie!
Ale czy na nich można liczyć? Oni w ostatniej chwili albo wzlecą, albo się zatracą ostatecznie, to wąski margines o jakże małym prawdopodobieństwie duchowego wzlotu, to widać w ich oczach; w jasnym lub ciemnym spojrzeniu.
Żniwa dają coraz bogatszy pokłos, wśród martwych i żywych duchowo.
Z jego południowej części i z tych wszystkich miejsc, które zostały wam wskazane przez apostoła Bonę. Dziś to już konieczność jeżeli chcecie zwiększyć swoje zerowe szanse na przeżycie apokaliptycznych wydarzeń.
I gdy wasz duch doskonale czuje o czym mówię, to wasz rozum trzyma was nosem skierowanym na samo dno kamieniste.
Dziwni jesteście, chce wam się pomóc, a wy coraz większy opór czynicie, jakbyście chcieli już natychmiast zginąć!
A z nim ich tak zwani sojusznicy i przeciwnicy, czyli wszystkie rządy w państwach na całej ziemi, całość gra fałszywą pieśń dla opinii publicznej, aby nie ukazać, że ciemne zasady za nimi stoją oparte o podszepty Lucyfera.
Lecz jak widać wszystko im się zaczyna walić na głowę, ci co nimi sterują zaczynają mieć problemy finansowe, nie nadążają za zmianami na ziemi. Działania żywiołów zjadły ich bezpieczeństwo finansowe, a ich działania są pomimo, że świadome, to coraz mniej skuteczne, front walki dotarł już do nich.
Żadne teorie spiskowe są niepotrzebne, rządził ciemny rozum, a jego władza się zakończyła wraz z nadejściem ery Światła na ziemi.
Ciemni trują ludzkość i sami siebie chemią, biologicznymi związkami i wieloma innymi formami próbują oddziaływać, ciemność przegrywa na całej ziemi, jest już trupem, więc to co się przejawia jest tego dowodem, dowodem upadku ery rozumu, rządów ciemności.
Historyjki, które przy tym się tworzy, to próba zaciemnienia lub spłycenia informacji, aby lud nie zaczął domagać się swoich naturalnych praw, lecz i lud w dużej masie jest podobny, więc wniosek taki się przejawia; że ciemny niszczy ciemnego swego brata.
Więcej na ten temat nie trzeba pisać, wkrótce to już historia.
My w Królestwie ducha mamy bezpośrednie wsparcie Stwórcy, więc robimy swoje i dalecy jesteśmy od tych wszystkich, którzy nie potrafią czerpać miłości ze Źródła Życia i wykazać się logicznością swojego życia.
Każdego dnia pracujemy w oparciu o ten dzień biorąc pod uwagę przeszłość i mając wytyczone jasne cele naprzód, w przyszłość, każdego nowo przybyłego do Królestwa Bożego uczymy jasnych i czystych Bożych praw i zasad, i nawet, gdy odpadnie w wyniku swoich braków duchowych, to już za jakiś czas musi powrócić, ale tylko po to by poznać, że źle postąpił.
Przecież Bóg jest doskonały, a my wszyscy do niej codziennie zmierzamy, dlatego w nas jest miłość, przepływa przez nas, towarzyszy nam radość serca i dyscyplina duchowa, która w Bożej Woli czyni nas wolnymi wewnętrznie i zewnętrznie.
Wiele w Królestwie Bożym na ziemi się dzieje dobrego, a jak wiecie każde dobro dominuje nad wszelkim złem i to mocno widać w każdym z nas i w naszym dziele, przecież tak służymy Stwórcy, a On nas wspiera.
Jeżeli wolicie siedzieć pod ciemnym kloszem waszego rozumu, gdzie jako wyrobnicy utrzymujecie ciemne rządy, które tworzą wam wasze codzienne nieszczęście, to zgody ze Światła na to nie macie i dziś już wam jest wszystko rozbijane, zabierane ze skutkiem tragicznym, a w wielu przypadkach śmiertelnym.
Ciemni pobudzani Światłem sami swoim brakiem logiczności gonią do zatracenia, a to wszystko wyżywa się z nimi i z wami, aż traficie do leja rozkładu, was już nie ma, pozostaje ład i spokój, taki aby Królestwo Tysiącletnie mogło się coraz dynamiczniej rozbudowywać, to takie oczywiste.
Ciemnych coraz mniej, ziemi lżej, a Światło rozkwita w Bożej Miłości promieniując ogniem!
Wyciągajcie wnioski i za tym podążajcie, niech wam się uda być dobrym, szlachetnym, duchowym człowiekiem. Tacy wiedzą, gdzie naród wybrany i jego Król obecnie mieszka. Dzisiejsza prosta droga, jutro może wam się mocno zmienić, więc nie traćcie już swojego czasu, a zawalczcie o siebie i niech wam się wreszcie uda dotrzeć do Bożego Królestwa.
Poznajcie swojego wiernego towarzysza, swojego ducha i rozum wasz niech się jemu podporządkuje, a zyskacie swoje duchowe jestestwo, będziecie świadomi wewnętrznie, z ducha wam miłość wyrośnie, a do was popłynie ocean szczęścia. Nie zatracajcie się ostatecznie, zmieniajcie się szybko i trwale na lepsze, reszta już rozpada się bezpowrotnie, ta martwa i ciemna reszta, ale to już tylko drobne.